Mam Polskie tablice, wkoncu zaliczyłam cała droge urzedowa w Polsce.
Urzad Celny, Urzad Skarbowy i Wydział komunikacji zajeło mi to wszystko dwa tygodnie poniewaz ukradziono mi portfel wraz z dokumentami ale same dokumenty odzyskałam czesciowo bo nie odzyskałam dowodu osobistego, znizek na paliwo na stacji benzynowej tesco, kuponu uprawniajacego do nagrody skutera, biletu miesiecznego, portfela i pieniedzy, od tego czasu mam dwa portfele jeden na dokumenty a drugi na pieniadze. I wydałam połowe tego co zapłaciłam za samochod czyli 2000 zl.
W kazdym badz mi mowi ze mam wiecej szczescia niz rozumu.
W pracy jest fajnie nie mam zbytnio czasu na nic, jest duzo do zrobienia.
Miałam mały problem, ale sadze ze ktos sie na mine wsadził...
Teraz mowie moj kolega z pokoju obsciskiwał sie ze swoja dziewczyna na moich
oczach (ona tez tam pracuje tylko w innym dziale) zrociłam uwage ze to mnie krepuje i zaczeła sie kłotnia od tego momentu czepiał sie mnie o wszystko. A do swojej dziewczyny powiedział, ze mi przeszkadza kiedy ona przychodzi do niego.... I tak naopowiadał innym, druga sprawa wciaz sie ucze a on miał mi pomoc jak czegos nie wiem to powinnam pytac, wtedy był od ok. 2 godz. zajety rozmowa z kumplem o zmianie pracy (tamten chciał go przyjac) a gdy chciałam sie o cos zapytac to powiedział ze mam mu nie przeszkadzac. W ksiegowosci zapytałam sie o cos to mi odpowiedziały , ze powinnam sie spytac mojego kolege. A ja ze on bardzo zajety soba i nie ma ochoty odpowiadac. Teraz mnie nienawidza w ksiegowosci i sekretariacie (bo tam jest jego dziewczyna). Powiedzcie mi prosze co ja takiego zrobiłam zlego?
Teraz dobra wiadomosc bede miała szkolenie w Niemczech, ale w grudniu badz w styczniu ciesze sie z tego powodu... Bede sie starała przejsc do tej firmy do niemiec albo bede jeszcze troszeczke i wroce tam.
Biore korepetycje z niemieckiego, bede rowiez brała korepetycje z angielskiego.
To by było na tyle...

Z Tobą wszystko ok tylko tam widzę same buraczewo pracuje. :( Szkoda że nie możesz liczyć na drani, co za czasy się porobiły, kiedyś jeden drugiemu pomagał teraz większość szkodzi. Nie gniewaj się o te płyty, postaram się wysłać jak najszybciej, adres mam. :***
OdpowiedzUsuńZuch dziewczyna! nie daj się jakimś głupim pindom w sekretariacie w Polsce tak jest niestety kliki i wielkie komitywy i obgadywania się a jak już dojedzie do jakiegoś stanowiska to hoho mucha nie siada:))Dzięki śliczne za mejla odpiszę niebawem po niem. oczywiście,super że załatwiłaś sobie korki trzymam mocno kciuki za ciebie
OdpowiedzUsuńno proszę o częściej!
OdpowiedzUsuńsuper:)
OdpowiedzUsuń2 tys... dużo:) oby teraz było tylo i wyłącznie LEPIEJ!!:)
OdpowiedzUsuńwoow to troche straciłas kasy...
OdpowiedzUsuńjak bardzo sie obsciskiwali ;>?
co słychać??;)))
OdpowiedzUsuń