
Witam Was kochane,
jak we wczesniejszych postach napomknełam nie mam czasu na nic. Dzisiaj umyłam okna, podłoge i starłam kurze. Gotuje w tej chwili obiad na jutro.
To co chciłam wam pokazac zostało w aparacie w domu rodziców. Za tydzien przyjedza stefan do mnie , tesknie za nim. Do tej pory nic zwiazane ze zdjeciem. Nadrabiam zaległosci ksiazkowe kupuje 1 ksiazke miesiecznie i odkładam na półke bo musze sie nauczyc na angielski i niemiecki odpoczac poczytac po niemiecku czy po prostu sprzatnac.
W kolejnych wpisach postaram sie je wam pokazac :)
nareszcie wpis;))))
OdpowiedzUsuńjak ci sie pracuje?
a Stefan na długo przyjeżdża?
pracowiicie widze :)
OdpowiedzUsuńzabiegana Kobieto zwolnij szkoda życia:)) a tak serio może wez jakiś urlopik??myślę że przyjeżdża bo stęsknił się za tobą po prostu:) buziaki słodkie czekam na mejla** ps ja już myślę o pakowaniu przed wyjazdem myślę też odwiedzić pocztę w wiadomym celu:)
OdpowiedzUsuńi jak Ci w Polsce? Dostałaś moje zaproszenie na blog? (aggie171@wp.pl)
OdpowiedzUsuńPozdr.
Ty się tak nie przepracowuj kobieto
OdpowiedzUsuńtrzymaj sie :*
puk,puk??jestes???coś rzadko tu zagladasz,zapracowana?pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńCo nowego??
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy.