niedziela, 15 września 2013
Okulary przeciwsłoneczne, marzenia i rzeczywistość
Witam Was w deszczowy dzien. U mnie leje cały dzien i tak ma być do konca tygodnia.
W pewne dni w miesiacu ciagle bym jadła - nie czuje sytości.
Marzy mi sie na urodziny szalik Burberry z kaszmiru (kosztuje ok. 300 euro oryginalny, bez metki Burberry ok. 30 Euro), ale musze kupić kurtke na zime i kozaki. Wprawdzie jedno i drugie mam (kurtke z przed 5 lat, jest ciepła, ale bardzo ciezka, poza tym mam 2 kurtki narciarskie i Emu zeszłego roku jak nowe wygladaja). Dopiero teraz stwierdziłam, ze ja nie wiem co mam.
We wtorek mam test psychologiczny - zamiast sie uczyć znowu robie wszystko inne :)
Zamiast kolejnego szalika kupie sobie 2 pary spodni od pizamy.
Weekend miałam wolny - mogłam wiele spraw przemyśleć. I doszłam do wniosku, ze im bardziej jestem zajeta tym jestem bardziej wesoła osoba- mniej depresyjna. Wiecej osob chce miec ze mna kontakt.
Miłego dnia zycze Wam...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Kochana, u mnie nic się ciekawego nie dzieje, dlatego nawet nie chce mi się robić nowych wpisów:)
OdpowiedzUsuńTeż niedawno stwierdziłam, że jeśli chodzi o ciuchy, to sama nie wiem, co mam;)
U nas też pada i też ma padać cały tydzień:/
Podobają mi się te okulary:)
Trzymaj się:*
Bardzo się cieszę że masz lepszy humor. :) Fajne okulary. :)
OdpowiedzUsuńA bo tak to działa, jak się człowiek czymś zajmie, to przestaje myśleć o innych rzeczach. Oby tak dalej:)
OdpowiedzUsuń