poniedziałek, 3 maja 2010

Poniedziałek

Jestem przygotowana do podrozy, zaplanowane do ostatniego dnia pobytu w Niemczech...


Zrobiłam zakupy w Niemczech ostatnie na długi czas.



Bluzka Zara



Bluzka h&m




Sukienka h&m



Perfumy Dior zakochałam sie w tym zapachu.



3/4 rajstopy-leginsy (2 pary czarnych i białych)





Portfel  z Esprit



Biotherm




prezenty z drogerii



odzywka do włosów


no i branzoletka


Chciałam pojechac jeszcze do Strasbourga, ale nie wyszło bo cały weekend padało. Ale za to byłam w auqaparku w Albstadt. Było super ponad godz spedzilismy w roznych saunach oraz na zjedzalniach. Było tyle ludzi ze nie mozna było sie wcisnac do ciepłych basenow. Na jednej zjedzalni było czadowo - dzika rzeka pomimo ran jakie odniosłam podczas zjedzania (obdarty nos, kopniecie w krocze przez jednego chłopaka oraz prawie utoniecie) to sie opłacało.  Zaprosiłam Stefana na obiad do chinczyka. Zjedlismy duzo... i smacznie. Smaczna kaczke z warzywami, kurczaka z chinskimi grzybami oraz warzywami i mnostwem ryzu. Na deser dostalismy kawe. Nie byłam wstanie nic zmiescic. Po zapłaceniu rachunku dostalismy do wypicia kieliszek nalewki sliwkowej (pycha) oraz ciasteczka szczescia.

W moim było :

" Andere werden Dir Deine Reise angenehm gestalten."

" Others will cause you a pleasant journey."


Pasuje co???

Piore ostatnie rzeczy, dzisiaj zaniosłam pare kartonow na strych Stefana. Musze napisac w pare miejsc wypowiedzienia.  Wyprasowac, wysłac martce paczuszke.

Spadam odwiedze was na dniach....




18 komentarzy:

  1. no to sie obkupiłas :) chcialaym zobaczyc sukienke H&M na Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zakupy, uwielbiam wszystko co ma coś wspólnego z koszulami:))

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękne te dwie koszule!!!!cudowne!!takie,jak ta H&Mowa to mam dwie podobne;)i bardzo je lubię;)perfumy tez cudne,znam ten zapach
    nieźle zaszalałas w tym aquaparku!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. ano,świeciło słoneczko,ale wczoraj wieczorem zaczęło padać i dziś był spacer po kałużach;)

    OdpowiedzUsuń
  5. no co Ty mówisz? to wina poczty, niczyja inna, nadal czekam :)
    jak tam sprawy u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne zakupy, portfel mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo fajnych zakupów. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Paulinka trzymaj sie ja się żegnam i wracam w niedzielę:)buzka

    OdpowiedzUsuń
  9. dzięki, chyba dobrze :***
    ja się własnie nie mogłam zdecydować i kupiłam obie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. może to któraś z moich :)
    http://cequelafemmeveut.blogspot.com/2010/04/jeudi_22.html

    OdpowiedzUsuń
  11. a ona jest z tej gardenowej kolekcji ? długa czy krótka ?

    OdpowiedzUsuń
  12. hm, to chyba czegoś takiego nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  13. no koniecznie się do mnie odzywaj bo tęsknie***

    OdpowiedzUsuń
  14. ale piękne te Twoje koszule;)
    zaczęliśmy dietę dziś razem z męzem...ciekawe,kto dłużej wytrwa;)

    OdpowiedzUsuń
  15. dziękuję za mejla i trzymaj się myślę o tobie**

    OdpowiedzUsuń
  16. powiem Ci, że mnie uspokoias, bo napisałas, że jak coś to wróci :)))) bałam się,ze zagineła i jakaś flądra z poczty ją sobie przywłaszczyła ;P hihi oby szybko doszła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. oki czekam na relację zatem:))

    OdpowiedzUsuń