sobota, 13 listopada 2010

przytloczona


zdjecie mojej ulubionej gazety w polsce

Witam

nie wiem jak mam zatytulowac. Ostatnio mam mnostwo problemow a jeden glowny finasowy. Zaczelo sie gdy samochod mi sie posol wydalam 735 zl na naprawe. Oplate za mieszkanie, i inne rachunki i na zycie zostalo mi niecale 100 zl do konca miesiaca oraz mam jechac do niemiec na delegacje, chcialam w innym terminie. Pracy mam duzo - ale to pozytywne, nie mam czasu nawet zeby na tego kretyna spojrzec. Do tego zgubilam pigulki w galeri handlowej magnolia - ale niestety ktos znalazl i nie oddal, poszlam wykupic nastepne , ale nie bylo tych pojedynczych musialam jedna paczke wziasc gdzie byly potrojne a ta farmeceutka nie chciala badz nie mogla policzyc ceny tak jak kosztuje jedno opakowanie.... Dzisiaj mi pekla soczewka a ja chyba wyrzucilam paragon moze jeszcze go znajde. Mam dosyc.... Juz raz tam mnie okradziono, niestety nie warto tam kupowac....Pigulki to ostatnie moje zakupy tam (mam odpis recepty wiec chyba musze tam kupowac), ale to by bylo jedyne....

Podjelam decyzje jeszcze bede w Polsce maksymalnie 8 miesiecy. Chyba musze zmienic mieszkanie , bo moj wspollokator podbiera mi jedzenie oraz nie wiedzialam zeby kupil szampon czy zel pod prysznic mydlo oraz paste do zebow. Z jedzenia nie kupuje tylko pizze... nie wiem jak mam go zagadac. Kolege z pracy zagadalam ze jak ze mna jezdzi to ma mi placic 1 zl za przejazd jest kawalek a nie podrzucam do dalej. Podworze kogos jeszcze wiec chyba poprosze tez zeby ta osoba placila, za darmo nie tankuje. Wciaz nie dostalam odpowiedzi w sprawie karty kredytowej. Nie wiem czy mam zadzwonic?


Zakoncze pozytywnie, za delegacje dostane pieniadze ,ale dopiero w styczniu, dwa jesli dam rade w tym miesiacu to bede wiecej mogla oszczedzic. Coz nadchodza swieta a co z tym wydatki... dam rade. Dwa jesli planuje powrot do niemiec to musze sie uczyc i byc silniejsza i niezalezna. Jak to mowia co nas nie zabije to nas wzmocni :)


W ostatni czwartek zrobilam porzadki, zrobilo mi sie dobrze, papiery uporzadkowane, w szafach mam porzadek, zrobilam zadania domowe. Czesc jeszcze nie, ale za momencik sie za nie bede brala.

17 komentarzy:

  1. 3mam kciuki za Ciebie ... jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybko zmieniaj to mieszkanie bo nie sądzę że jak ma taki charakterek to cokolwiek dotrze do niego. :/ Jesteś silna jak żadna z nas pewnie. :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za ludzie,wyżerają jedzenie,wożą dupy za darmo i do głowy nie przyjdzie się dołożyć:// Nie daj się wykorzystywać,każ się dokładać do benzyny. I lokatorowi tez powiedz albo pochowaj wszystkie środki ,niech wie,że zauważyłaś,cymbał jeden:/
    Z samochodem lipa,nam też sie zepsuł,już na amen,musimy kupić drugi jakiś w miarę tani.
    Trzym się dzielnie:*

    OdpowiedzUsuń
  4. trzymam za Ciebie kciuki :**

    Twój styl też lubię. Nawet zamówiłam sobie prenumeratę

    OdpowiedzUsuń
  5. pochowaj szampony i te inne w pokoju, niech cymbał poczuje ,ze brakuje ;/ nam sie samochod psuje w kolko... i na naprawe poszło juz spokojnie 5tyś... nie dosc,ze nie ma czym ciagl jezdzic to tyle kasy leci ehhh. w pl nie umieja naprawiac citroenow niestety.
    trzymaj sie i nie dawaj! ja tez mysle ,zeby jak najszybciej stad uciec, bo nie wytrzymuje...

    OdpowiedzUsuń
  6. nie daj się pomagać trzeba ale nie wolno dawać się wykorzystywać.. i też trzymam kciuki za ciebie i też lubię TS

    OdpowiedzUsuń
  7. eh, nie daj się - powodzenia!
    a gdzie Cię okradli? co to za apteka?

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę, problem z kasą to chyba najgorsze, co może człowieka dopaść. Nie wiem jak bym sobie radziła, gdybym nagle musiała żyć całkowicie samodzielnie. To niesprawiedliwe, że człowiek pracuje a dostaje za to tyle, że ledwo wiąże koniec z końcem. Co gorsze, gdy wyskoczy nieprzewidziany wydatek. Mam nadzieję, ze jakoś sobie poradzisz. :*

    OdpowiedzUsuń
  9. iii a z tym współlokatorem to załatwo sprawę jasno, albo pogadaj, albo wszystko pochowaj(chociaz chyba wzmocni się atmosfera złodziejstwa:/) no nie wiem... trudny czas, ale podobno jak jest źle to póxniej zawsze przychodzi to lepsze, oby się spełnilo!!

    OdpowiedzUsuń
  10. a dziękuję całkiem nieźle :)
    powiem Ci szczerze że jeszcze świąt nie czuję może dlatego że mam ważniejsze sprawy na głowie ( skupiam się na prawku , które w tej chwili pochłania mi sporo czasu) ale pomału za prezentami się rozglądam żeby nie robić tego na ostatnią chwilę.
    A co u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj nie przejmuj się, nic gorszego niż mieć obok siebie pasożyta. :/ :*

    OdpowiedzUsuń
  12. hej Kochana!! dziekuje za mejlika odpisze po niemiecku tak szybko jak to mozliwe oki? a teraz juz uciekam trzymaj sie cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Mądre istoty są w przeciwieństwie do ciulowatych ciuli. ;) ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślałam, ze o mnie zapomniałaś;) Jej tyle się u Ciebie dzieje, szkoda tylko, że źle:/ Trzymam kciuki i całuję:* I nie daj się pasożytom!!

    OdpowiedzUsuń
  15. hej Kochana?
    co u Ciebie?
    Dajesz radę?mam nadzieję że tak
    Pozdrawiam i całuję :**

    OdpowiedzUsuń