sobota, 27 listopada 2010

Wyjazd sluzbowy



Hejka

jestem z powrotem, nie bylo mnie jakis czas bo bylam w Niemczech i nie mialam dostepu do internetu. W kazdym badz razie jest juz wszystko ok. Mozecie byc dumne ze mnie, w dwa tygodnie zrobilam 1700 km. samochodem i ja jechalam sama.... Mialam stracha i panicznie sie balam. Ale sie udalo najwieksza predkoscia jaka jechalam to 160 km na godzine. Trasa sucha, nie bylo tirow na drodze wiec mozna bylo z taka predkoscia jechac. Z powrotem bylo troche dziwnie max. predkosc 140 km/h, ale bylo bardzo duzo wypadkow i tirow na drodze.




Bylam w Passau na szkoleniu, ciekawe miasto i chcialabym tam pracowac.... Spotkalam sie ze Stefanem, oraz przyjaciolka, bylam na Jarmarku swiatecznym... Tam kupilam dla mamy ogromna lyzke do mieszania :) Odpoczelam nabralam dystansu i nie mam ochoty wracac do pracy... Poza tym nie jest nic nowego, musze kupic prezenty swiateczne, zapakowac je. Pozdrawiam wszystkich

11 komentarzy:

  1. czyli akumulatory podładowane :)
    podziwiam Cię za tą jazdę ja się dopiero uczę i przeraża mnie taka prędkość zwłaszcza jak wyprzedza mnie jakiś duży samochód.
    prezenty już mam i to bez wychodzenia z domu ( niech zyje Allegro!!!)
    pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana Diablico! cieszę się że wróciłaś, zajrzę później do ciebie coś skrobnę więcej a teraz niestety muszę uciekać na zakupy spożywczakowe...buziaki udanej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  3. dopiero mi się pokazało, że wpis nowy. po takim czasie ! glupi blogspot ;///
    super taki wyjazd, dobrze, że bezpiecznie wróciłas. co nowego>

    OdpowiedzUsuń
  4. wow,sporo kilometrów przejechałąś!!dobrze,ze szczęśliwie!!
    jarmarki w Niemczech są cudne,u nas,a przynajmniej u mnie takich nie ma.....a szkoda,bo lubię ten klimat!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się że już jesteś. :** Sliczne zdjęcia.:) Pochwal się zakupami. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przede wszystkim gratulacje za odwagę! ja bym pewnie spanikowała, w styczniu będziesz w Krakowie? ja prawdopodobnie też na początku ale o nocleg musisz pytać gosięwu albo Kasiękrk ja nocowałam tam tylko raz niedaleko Rynku ale kamienica była słabo ogrzewana niestety..więc raczej ci nie polecę

    OdpowiedzUsuń
  7. Wesołych..śnieżnych .. pachnących piernikiem i ciasteczkami Świąt Bożego Narodzenia oraz najpiękniejszych prezentów pod choinką :-) zyczy kiwi

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana wszystkiego dobrego na święta;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Proszę bardzo i jeszcze raz wesołych świąt i kto wie może uda nam się spotkać;)

    OdpowiedzUsuń
  10. udanej zabawy Sylwestrowej i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku zyczy kiwi :)*

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!

    OdpowiedzUsuń