Znowu cos zgubilam tym razem branzoletke Charms z dwoma nowymi zawieszkami. Ale to chyba nie to co mnie trapi.
Ostatnio wiecie ze chcialabym wrocic do niemiec, moze mi sie udac to szybciej niz myslalam. Ale to ma swoja cene niepewnosc - musze zyc w przygotowaniu i jakby spakowana. Chce i boje sie nowych wyzwan czy im podolam. Ostatnio kiedy bralam ten antybiotyk , moje zycie zmienilo sie o 100 % wiec czy to nie znak na nowy zwort. Czy lepiej powiedziane lapie wiatr w zagle i pedze w nieznane, a co nieznane to przerazajace? Co sie wydarzy jaka kolej spraw jak sie wszystko to ulozy
Moze te wszystkie rzeczy sie odnajda - tylko musze wiedziec gdzie jest moj dom? Stefan zgodzil sie na wspolne mieszkanie - duzy plus.
A jesli bym dostala i musiala w miesiac pozamykac w Polsce sprawy? Nie wiem czy dam rade musialabym sprzedac samochod, wypowiedziec prace, mam jeszcze 13 doladowan do konca umowy, zalatwic dokumenty z ubezpieczalni , dac do przetlumaczenia. Zamknac konto i wyprowadzic sie spakowac i pojechac do Niemiec. W kazdym badz razie tam zaczac prace i mieszkac wydaje mi sie najmniejszym problemem. No i znalesc samochod dla siebie tam, ostatnim razem udalo mi sie w ciagu 2 tygodni cos znalesc... O ile mozna mowic o problemach....
No i jedna rzecz, ktora nie daje mi spokoju obiecalam, ze dam znac 3 miesiace wczesniej aby mogli znalesc kogos na moje miejsce... Szef i asystent szefa sa bardzo w porzadku wobec mnie, ale ja nie wiem jak mam wybrnac z tej sytuacji zarowno moge znalesc prace wczesniej lub pozniej trudno jest mi powiedziec w tej sekundzie czy w nasptenych dniach.... Brak urlopu i kasy tez mnie dobijaja .
Diablico,Diablico...jeszcze niedawno w Niemczech mówiłaś,ze musisz wrócic do PL,a w PL tesknisz za Niemcami.....na pewno wiesz,czego chcesz....?
OdpowiedzUsuńco do pracy to uważam,ze nie musisz sie martwić,czy znajdą pracownika za ciebie,pomyśl,czy gdybyś ty potzrebowałą pomocy,to szef pomógłby by tobie....?samochód chyba możesz zabrać do Niemiec? zresztą tez sobie poradzisz;) powodzenia!
miałam na myśli,że z resztą spraw sobie poradzisz;)
OdpowiedzUsuńa masz jakaś pracę na oku w Niemczech?
a nie mozesz wziac auta ze soba? po co tu sprzedawac a potem tam kupowac nowe i tyle formalnosci z tym zalatwiac... zreszta sprzedac auto jest o wiele trudniej niz kupic nowe...
OdpowiedzUsuńej,to chyba nie jest aż tak skomplikowane z tym samochodem?
OdpowiedzUsuńczyli już masz tam nagraną prace,no to super!a co będziesz robić?
chyba już podjęłaś decyzje?fajnie,ze będziesz już blisko S. bo ta rozłąka jest straszna,prawda?
no,to wspaniała perspektywa!
OdpowiedzUsuńa myślicie o ślubie....?
najważniejsze że chcesz tam wrócić i tego się trzymaj reszta da się załatwić wiadomo nie w jeden dzień ale nie martw się na zapas ps czy dotarła do ciebie przesyłka ode mnie ze swapa?
OdpowiedzUsuńpomyslalam to co ewex :) lepiej nim pojechac :))
OdpowiedzUsuńOj, sporo pytań i problemów stoi przed Tobą...Mam nadzieję, że wybierzesz to, co będzie dla Ciebie najlepsze.
OdpowiedzUsuńA samochód bierz ze sobą.
hmm, to w sumie dlaczego wracałaś?:)) heh.
OdpowiedzUsuńfaktycznie, auto można zabrać z sobą, daleko nie jest. a reszta, myślę wcale nie takie skomplikowane do pozałatwania. a Ju dobrze pisze na temat pracy.
Dasz radę! Życzę powodzenia w realizacji planów, jakiekolwiek będą:)
to tak powinnaś zatytułować posta-ROSNĄ MI SKRZYDŁA!!!!!!
OdpowiedzUsuńdobrze:)
OdpowiedzUsuńFajnie że masz plany tylko szkoda tej bransoletki ale może się jeszcze znajdzie? Jesteś silną, odporną kobietą, wiem że co zdecydujesz zrobisz dobrze. Dasz radę na pewno. :) Życzę powodzenia. :)
OdpowiedzUsuńznów do Niemiec? Sprawy na pewno dasz rade załatwić, ale czemu znów tak nagle zmieniasz otoczenie?
OdpowiedzUsuńznam ten typ tesknoty,tu tesknisz za niemcami tam za pl.powodzenia w dzialaniach
OdpowiedzUsuńnie w sumie problem miałam tylko z wklejeniem tych najfajniejszych zdjęć:)miłego wieczorku ci życzę
OdpowiedzUsuńCieszę się że znalazłaś. ;)
OdpowiedzUsuńtak Kochana :*** wczoraj znalazłam w skrzynce. dziękuję bardzo :*****
OdpowiedzUsuńno to rób zdjęcia rób:)
OdpowiedzUsuńhehe, po ang. pee, to też sikać;)
OdpowiedzUsuńaaa, no i nie o to chodziło:)
OdpowiedzUsuńWiesz, ze masz weryfikacje obrazkowa? Potrzebujesz ją?
miłego wieczoru
OdpowiedzUsuńPaulina śliczne podziękowania za tą ogromną przesyłkę super jesteś ale na prawdę nie musiałaś:) buziaki
OdpowiedzUsuńWszystko ok, tylko porządek zrobiłam. nie chce mi się pisać na blogu;)
OdpowiedzUsuńDzięki za troskę:***
A u Ciebie jak? Wiesz już konkretniej co z wyjazdem do Niemiec ,czy czekasz nadal?
Trzymam kciuki żeby się po Twojej myśli ułożyło:*