1. Jestem osoba egocentryczna... Kocham stac w centrum zainteresowania...
2. Spie z owieczka - Paulem, jest to prezent z Nowej Zelandii od Stefana. Spie z nia bez Stefana :D Czuje sie bezpieczna wiec nie mam koszmarow. Gdy spie gdzies bez niego i Stefana to mam koszmary - snia mi sie wampiry- tych to mam na codzien w pracy.
3. Place za nauke jezykow a nie mam czasu i sil siasc do lekcji, robie je ale z wielkim trudem. Odrabiam lekcje ucze sie z wielkiego przymusu jestem leniem...
4. Ostatnio nalogowo ogladam telewizje - niemiecka moze nie az tak szkodliwe, ale sie nie ucze...
5. Staje sie agresywna - nie potrafie w normalny sposob lub inny wyrzucic zlosci, gniewu na siebie, ze znowu dalam sie wykorzystac, ze nie radze sobie z wszystkim, ze latwo sie wsciekam na kogos.
6. Lubie miec - niestety kolejna wada - i kupuje nalogowo. Ciuchy i rzeczy, moje kosmetyki nie mieszcza sie a ja ciagle kupuje nowe... musze zuzyc badz czesc oddam.
7 . Mam problemy z utrzywaniem kontaktow, nie umiem wybaczac.
8. Obiecuje sobie ze wezme sie za siebie, ale robie nic albo prawie nic. Jestem leniwa.
9. Brakuje mi seksu - ale musze wytrzymac do nastepnego spotkania z moim chlopakiem.
To jest czesc moich niestety nie moge wam pokazac, ale rzeczy we Wroclawiu a aparat w domu u rodzicow, bo moja siostra potrzebuje do eksperymentu.
Postawilam sobie ze za pol roku wyjezdzam do niemiec i musze do tego czasu znalesc prace. Boje sie ze to moze nie wypalic.
Ten post pisze juz dobry tydzien.. ciagle co mi wypada i mysle ze mam wam jeszcze cos waznego napisac ale gdy siedam do komputera to nie wiem co.
Obcielam wlosy i czuje sie lekko jakby bardzo duzy ciezar zniknal. Jeszcze musze znalesc dobra a nie droga krawcowa co by mi uszyla sukiennke i peleryne .....
Zmienilam sposob zywienia, jem 5 posilkow o ustalonych porach nie przestrzegam regorystycznie , ale udalo mi zobaczyc juz male efekty nie jestem glodna. Ale nie mam pojecia co powinnam jesc. Brakuje mi pomyslow , a ze jestem sama to nie mam ochoty przez tydzien sama jesc jednej zupy poza zupa kremowa z brokulow nie przychodzi mi nic na mysl co powinnam zjesc... Nie przepadam za zupami. A na drugie dania nie moge patrzec... Pomocy moze wy macie jakies pomysly jak jesc zroznicowane , niedrogie i 5 posilkow dziennie przez 5 dni w tygodniu dwa dni spedzam u rodzicow.
No i co znajduje sie w mojej torebce:
telefony komórkowe Samsung Corby i Siemens (ten z numerem niemieckim) , portfel, wizytownik uzywany na karty , fisherman's- pastylki mietowo z czarna porzeczka, apteczka , inhalator, parasolka, chusteczki higieniczne, ksiazki do niemieckie i angieslkiego, dokumenty od samochodu, klucze do pracy i samochodu (ale te czesciej nosze w kurtce) , kalendarz, krem do rak z Ziaji, odmrazacz do zamkow, spray do uszczelek samochodu, paszport, spinki, notes i cos do pisania oraz gumy do zucia :)
To na tyle... Pozdrawiam Was kochane i za to ze jestescie takie cierpliwe. Nastepny wpis wkrotce - bardziej kulinarny.
Ja też ostatnio stałam się agresywna. Ale to przez frustrację, która we mnie siedzi.
OdpowiedzUsuńCzy ja w końcu pokażę swoją zawartość torebki?
:)))
nareszcie jestes!!!!!
OdpowiedzUsuńjak oglądasz niemiecka tv to sie szybciej nauczysz języka niż z ksiażek;)
jak będziesz rozdawać kosmetyki,to polecam sie;) a powiedz,jakiego balsamu używasz do ciała?muszę kupić i zastanawiam sie,jaki...?
no i czaję się na ten zestaw Vichy,tylko ja chcę krem Myokine.....
fajna owca!a ja ci powiem,że mi się bardzo rzadko cokolwiek śni.....
u mnie ból ma chyba związek z pogodą,zreszta ostatnio większosć cierpi na bóle głowy....
OdpowiedzUsuńkozie mleko do rąk używałam,ale balsamu nie,a próbowałaś balsamu do ciała vichy z tej serii z różą?bardzo fajny jest,zużyłam juz 2 tuby;)
OdpowiedzUsuńFajny ten zestaw z Vichy, też mam ale już mi się kończy. Punkt 1,3,8 pasuje do mnie, z wybaczaniem mam różnie. Mam nadzieję że nie podpadłam Ci z powodu czekania na tą płytę. ;)
OdpowiedzUsuńU mnie brak pracy, a raczej brak drugiej, a co za tym idzie brak mozliwości spełniania marzeń:/ No,ale może się ułoży...
OdpowiedzUsuńJa też bywam agresywna. Wybaczać potrafię, ale jestem baaardzo pamiętliwa, a to nie pomaga;) I nie ma we mnie nic z egoistki...niestety;) I często za to obrywam:/
ja musze sobie zaaplikować jakąś dietę :)
OdpowiedzUsuńwidzę że woja torebka troche podobna do mojej. Duużo w niej skarbów :)
nie wiem jeszcze kiedy przystąpię do trzeciego egzaminu może w okolicach 8,9 luty mi się uda
pozdrawiam
oo do niemiec wracasz? :)
OdpowiedzUsuńBoska owieczka! Zosia też śpi z owieczką-poduszką:), którą dostała na roczek.
OdpowiedzUsuńJa też się zrobiłam nerwowa strasznie. Jakoś od roku tak mam:(
A nie chcesz dłużej w Polsce zostać?
Jednak wracasz do Niemiec? A co z obecną pracą? 6. też lubię ale od jakiegoś czasu walczę z tym i jakoś wychodzi mi, zwłaszcza w kosmetykach :)
OdpowiedzUsuńale wpis długi zrobiłaś:)czyli jednak myslisz o powrocie do Niemiec..trzymam kciuki zeby sie udalo
OdpowiedzUsuńja kiedys spalam z misiem (ktorego dostalam od T.)4,6,7,8 skad ja to znam...;)pozdrawiam
OdpowiedzUsuńale o jakie książki ci chodziło?
OdpowiedzUsuńdziękuję Kochana bardzo milo mi to słyszeć o Ciebie****
OdpowiedzUsuńDiablica ja nie mam pojęcia:))
OdpowiedzUsuńCo do kupowania to życzę aby udało Ci się ograniczyć zakupy. Ja się bardzo staram i widzę ile można zaoszczędzić :)
OdpowiedzUsuńee no chyba nie będzie tak źle. W końcu wszyscy chorujemy a wiadomo że chory pracownik to mało wydajny pracownik.
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki i kuruj się
buziaki :**
Ochotę zawsze mam,gorzej z czasem lub funduszami;D A kiedy? Spotkanie się jakieś szykuje?:)))
OdpowiedzUsuńAaa jak dopiero maj/czerwiec to ja się piszę;D Tylko muszę wcześniej wiedzieć, by sobie jakieś wolne wykombinować;D I pierwszy weekend czerwca prawdopodobnie mi odpada, bo mam dni miasta, ale to się jeszcze ugadamy jakoś;D
OdpowiedzUsuńno cóż tak to niestety bywa w życiu ...
OdpowiedzUsuńdo Holandii jadę po 20 a egzamin to chyba dopiero maj- czerwiec. Jakoś nie mam teraz do tego głowy
Paulina,jak zdrówko?poszłas do pracy?ja myślę,że powinnać jednak zostać w domu....i oszczędzac gardło,najlepiej nie mówić...ale mam nadzieję,że choć troszkę Ci sie już polepszyło...?
OdpowiedzUsuńtak ,w Biedronce:D
OdpowiedzUsuńCo u Ciebie? jak w pracy, w życiu?
lepiej przeleż weekend w łóżku,to Ci na pewno wyjdzie na dobre;)
OdpowiedzUsuńa do czego ten lotion?ja do włosów używam odżywek i jedwabiu,na nic nie układam;)
jeśli to do układania włosów to n ie wykorzystam;)
OdpowiedzUsuńno to zdrówka Kochana!
OdpowiedzUsuńmiło mi to słyszeć i żałuję że się nie spotkałyśmy w Krakowie
OdpowiedzUsuń