Zaczne od kuchni,
uwielbiam przebywac no i ogladam na onecie serial Przepis na zycie... co ona gotuje jest proste i nie wymaga zbyt duzo zachodu.
Oto magiczne pesto.
Przepis nie jest skaplikowany, ale wazne w jakiej kolejnosci sie dodaje skladniki i zeby mial cudowna zielen dodac mozna duzo bazyli i pietruszki.
Moj przepis:
parmezan
oliwa z oliwek
prazone orzeszki pini
czosnek
sol i pieprz
To jest przepis na podstawe. Wiec mozna zamiast bazyli dodac suszone pomidowy w oliwie (wtedy zmniejszamy ilosc oliwy) i mamy pomaranczowa i mozna tez czarne oliwki.
Co do podstawowego czyli zielonego to bazylie i pietruszke dodac do malaksera na samym koncu i na najwyzszych obratach , krotko miksowac. Wtedy napewno bedzie w kolorze nadzieji.
Kolejne cudo ktore zrobilam to male tarty - tartelki z szpinakiem.
Oto one :)
Przepis na ciasto:
maka
smietana (yogurt)
maslo (margaryna)
zimna woda
Nadzienie:
szpinak moze byc mrozony lub swiezy
ser typu feta
czosnek
sol i pieprz
Nie podaje ilosci bo robie na oko. Niestety. Skladniki na ciasto zagniesc razem (jak sie nie klei, dodac wody a jak jest za mokre dosypac maki). Z ciasta uformowac kule owinac w folie spozywcza lub do woreczka i wlozyc na pol. godz. do lodowki.
W tym czasie mozna przygotowac nadzienie i szpinak rozmrozic (jesli wybieracie mrozony) przesmazyc na patelni teflonowej bez tluszczu (za to ser trzeba wybrac z normalna zawartoscia tluszczu), dodac pokorojony czosnek oraz pieprz. Gdy woda wyparuje zdjac z ognia. Na samym koncu dodac ser i sprobowac bo te ser jest dosyc slony - jesli komus za malo mozna dosolic. Nadzienie musi byc wyraziste - bo ciasto nie ma smaku w sobie.
Wyjac ciasto z lodowki. Rozwalkowac i wylozyc do formy lub foremek. Z papieru do pieczenia wyciac kwadraty lub kwadrat i wlozyc na wierzch kazdej foremki lub formy przysypujac fasola i wstawic do piekarnika nagrzanego do 180 Stopni . Piec ok. 20 min.
Wyjac z piekrnika nalozyc farsz i piec ok. 10 min.
Ta potrawa wymaga duzo pracy i czasu, ale ze wzgledu na efekt i smak warto.
To na razie na tyle o kuchni.
Mam sprobowac diety Beyonce , zobaczyny czy aby napewno mam silny charkter:)
Kupilam wszystkie potrzebne mi materialy i pomoce do chusty.
Tafta ; organzyna; flizelina; nici jedwabne i zylkowe; kordonek bawelniany lsniacy;
koraliki i cekiny - wynioslo mnie to ok.70 zl.
Zobaczymy jaki bedzie efekt ....
pozdrawiam
Ymmmmm, Twoje tarty wygladają przepysznie. :)))
OdpowiedzUsuńCo do rozdania, to Ty musisz mnie obserwować. :)
nooo pysznie tu dziś :) wysłałam zaproszenie przed chwilką :)
OdpowiedzUsuńMmm, zjadłabym takie minitarty:)
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa tej chusty.
Mniammm, dzięki za przepis :)
OdpowiedzUsuńdodała bym jeszcze pieczarki do szpinaku:)
OdpowiedzUsuńwysłałam ci wiadomość na FB.może być?
ty Zdolniacho jedna:)
OdpowiedzUsuńjak tu u Ciebie smakowicie :)
OdpowiedzUsuńte tarty wyglądają bardzo apetycznie :)
chyba je trochę zmodyfikuję pod kątem diety :)
pozdrawiam
Hej! :) Widzę, że u Ciebie apetycznie :) Co tam słychać?
OdpowiedzUsuń:*
pesto jest pyszne :D
OdpowiedzUsuńo jaka kucharka z Ciebie!brawo!:)
OdpowiedzUsuńz zolwiami to troche taka smiechawa,ale juz nie spia :)jak maja ciemno to kimaja non stop :)a teraz zarloczki male patrza i chca jesc i jesc po tylu miesiacach snu :)
o takie tarty to coś dla mnie, tylko jeszcze żeby ktoś mi je zrobił;)
OdpowiedzUsuńw przyszłym tygodniu na pewno nie mogę w poniedziałek i środę, a we wtorek i czwartek dopiero po 20... daj znać czy Ci to pasuje :)
OdpowiedzUsuńFajny blog! Zajrzyj do mnie!
OdpowiedzUsuń