sobota, 12 marca 2011

Obiecanki - cacanki

Obiecalam ze wezme sie w garsc i nie bede narzekac....
Ale jakos nie daje sobie rady z tym wszystkim, jak jestem odbierana w pracy, ciaglym czekaniem czy jak moja matka to odbiera, ciagle jej przeszkadzam - moze to tylko moje odczucia??

Jestem przerazona brakiem stabilizacji. I musze miec bo zwarjuje - padne i nie powstane. Potrzeba mi Stefana i jego spokoju, jego poczucia humoru, spotkania na kawie w kawiarni z przyjaciolkami i smiechu.

Przepraszam i nie marudze dalej.

10 komentarzy:

  1. Normalna rzecz, nie uważam że przesadzasz , życie w takim "zawieszeniu" strasznie męczy:(
    A to przejmowanie się jak Cie odbierają , co mama myśli o tym itp... to też znikąd się nie wzieło,ja mam to samo ,niby od daawna człowiek dorosły a jakiś taki podświadomy lek przed krytyką czuje...
    Trzymaj się kochana dzielnie, musi się to wszystko w końcu poukładać:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie marudzisz a masz obawy. Stres nie daje Ci spokoju. Mam nadzieję, że niedługo zacznie Ci się wszystko klarować. Choć czego Ci właściwie potrzeba, by osiągnąć stabilizację? Pieniędzy? Z tym jest zawsze krucho o większość ludzi właśnie przez brak kasy czuje się nieszczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń
  3. To żadne marudzenie a w ogóle jak masz ochotę to marudź ile wlizie! W końcu od czego tu jesteśmy. ;) Każda z nas czasami pomarudzi. :)Brak kasy jest strasznie upierdliwy, brak zrozumienia tak samo. :// :*

    OdpowiedzUsuń
  4. ojj marudzic można, jeżeli tylko ma się na to ochote! :****

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepraszaj - dobrze wyrzucić z siebie swoje lęki i obawy, choćby tutaj. Nie zastąpimy Ci Stefana ani przyjaciółek, ale zawsze chętnie wysłuchamy.
    A jak zdrowie, lepiej już?
    U mnie też w międzyczasie pogoda zdążyła się zrobić prawdziwie wiosenna i oby tak już zostało, jest ciepło i przyjemnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Paulina mam nadzieję że to przejściowe kłopoty trzymaj się***

    OdpowiedzUsuń
  7. my kobiety chyba mamy we krwi narzekanie,mnie wszyscy znaja jako marude...glowa do gory,z nadchodzaca wiosna wroci nadzieja na wszystko i humor :*
    ta pizama musi byc przeurocza!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. koszula nocna* musi byc przecudna :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. każdy czasem ponarzekać sobie musi..;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. mi sie bypewnie podobala,urocze sa takie koszule i pizamki,widzialam takie swiateczne ale uznalam ze do szpitala na wiosne niebardzo w takiej wypada isc.a jak chcialam kupic to nie bylo juz rozmiaru...

    OdpowiedzUsuń