niedziela, 1 maja 2011

Jestem





Tytul nie jest bardzo oryginalny.
Opowiadam co u mnie....

Jak wspomwnialam modela zwolni, zwiazku z tzym mam duzo pracy i po pracy kiedy wracam do domu nie mam ochoty na nic.... Nie mam sily ruszyc palcem a co dopiero cos zrobic....
16 kwietnia tzn. w sobote bylam w pracy, szef powiedzial ze wyplaci za nadgodziny , a tu niespodzianka dostane z premia na swieta - a mnie moze nie byc... Ale mam nadzieje jak bede odchodzila to wyplaci.. Dowiedzialam sie ze krotko przed zwolnieniem model dostal podwyzke. Nie wiem za co.
Takze bylam w tym dniu na zakupach to sa one.
koszula z C&A

buty Deichmann



Lakier Rimmel - chcialym taki kolor



21 kwietnia przyjechal Stefan do mnie. Spedzilismy swieta Wielkanocne - on jadl zurek a ja nie lubie tej zupy :) Potem rodzice wyprawiali 30 rocznice slubu od nas dostali - kieliszki do bialego i czerwonego wina (2 x6 ) cleantis i wisteria. Zdjecia z netu nie zdazylam zrobic.




tak bedzie wygladala wisteria

w takich torebkach dostaly dziewczyny zajace :)

W poniedzialek przyjechalismy do Wroclawia, bylo spokojnie. We wtorek mialam wolne - bylismy na rynku - odwiedzilam bank, bylismy w hali targowej - nie bylam tam 15 lat tam mozna kupic wszystkie przyprawy nie sproszkowane... mnie cieszy. Pokazalam Stefanowi budynek opery... i przy okazji zobaczylam ze sklep CCC przy ul. Swidnickiej likwiduja mozna za nie wielie pieniadze kupic buty- na pewno tam zajde w tygodniu. Wieczorem bylismy we Wroclawskim auqa parku - przezylam najwieksze rozczarowanie.... Nie bylo zbyt duzo atrakcji jak na takie duze miasto - w Niemczech kazde srednie miasteczko ma taki auqa Park - nie chodzi ze zle wybudowane tylko za malo mniejsca za duzo ludzi. Nie ma miejsca gdzie mozna bez kopniaka posiedziec w wodzie. I krzyku dzieciakow. W jacuzzi jak ktos wejdzie to siedzi caly czas. Podana temperatura wody nie jest adektwatna do rzeczywistej temperatury - jednym slowem najlepiej w tygodniu kiedy wszyscy sa w pracy tam pojsc i sie zrelaksowac - w dni wolne odpuscic sobie - scisk jak w puszcze sardynki.

W srode bylam u lekarza laryngologa - wszystkie moje problemy z glosem sa spowodowane astma. Dostalam skierowanie do pulmologa.

W czwartek bylismy w Szklarskiej Porebie... Jest cicho spokojnie, ale obsluga turystow zostawia sporo do zyczenia.... Zeby dojsc na wyciag trzeba sie pytac ludzi... nie jest oznakowe.
Ludzie bardzo mili - kiedy doszlismy do wyciagu dowiedzielismy sie ze nie mozna placic karta- mino ze na stronie internetowej jest napisane ze mozna. Prawie nigdzie nie mozna placic karta.
Ale na samej gorze mozna bylo zapomniec o wszystkich nieprzyjemnych wydarzeniach. Widoki moze nie zapieraly dechu w piersi, ale mozna oczy nacieszyc.

wodospad kamienczyk- cudowny... zdjecie z netu

W piatek bylismy w ZOO musze przyznac ze ta wizyta mnie milo zaskoczyla. Przed piecioma latami stasznie tam smierdzialo- w tej chwili nie zagrody ze zwierzetami sa odnawiame - pare "domow" mozna wejsc byc bardzo blisko zwierzat.... Polecam....


Moja Hortensja kwiaty opadly niestety.... i na zdjeciu obok reszka szczypiorku

No i moje ostanie czytadla oraz prezent od empiku - ostatnio za czesto tam bywam.
Kupuje pisma bo musze cos kupic sobie na komunie bratanicy i na rozmowe kwalifikacyjna,
spodobala mi sie strasznie sukienka z monnari, ta biala z koronka - pasowala by do butow... A prezent to nie wiem co mam kupic ... chce kupic namiot oraz spiwor - nie wiem czy to dobry pomysl





To by bylo na tyle.... milego weekendu

9 komentarzy:

  1. noo to sporo sie dzieje :)
    milego !

    OdpowiedzUsuń
  2. no proszę ale się u ciebie dzieje:) nie wiedziałam że Stefan cię odwiedził pewnie tęsknisz za powrotem do Niemiec co??

    OdpowiedzUsuń
  3. oi,mysle,ze fajny prezent wymysliłaś na komunię,mnie by ucieszył;)ja kupiłam bransoletkę Lilou,zreszta we Wrocłąwiu;)
    zmieniasz -pracę?a o co chodzi z tą premią i nadgodzinami?zapłaci ci czy n ie?

    OdpowiedzUsuń
  4. ach,rozumiem,a dlaczego chcesz wracać do Niemiec?przecież chciałas koniecznie stamtąd wrócić do PL?

    czytam właśnie tą ksiażkę z empiku

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysl na prezent.
    A gdzie Ty wlasciwie pracujesz?

    OdpowiedzUsuń
  6. w takim razie życzę Ci,żebyś jak najszybciej wróciła tam i do Stefana;)plany jakies konkretne macie...?
    czytałaś tą ksiażke z empiku?fajna;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze raz dziękuję za odwiedziny i czekoladki. :*****

    OdpowiedzUsuń
  8. hej!nie ja ciągle we Włoszech,do pl rzadko jeżdżę...pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale tego tu u Ciebie. I zakupów i wydarzeń. Niefajnie z tą astmą. Bardzo Ci przeszkadza???

    OdpowiedzUsuń