sobota, 13 sierpnia 2011

porzadki


Witam Was,

moje zwolnienie lekarskie dobiega konca, z jednej strony ciesze sie, ze bede mogla spotkac bardzo mile osoby, dzieki ktorym (mimo wysilkow niektorych u mnie w pracy) mam tam ochote isc. A z drugiej strony takie lenistwo sie przydaje, wyleczylam gardlo - pewnie zapytacie co gardlo? A tak kochane przy tym antybiotyku stracialam glos, nadal po 10 min. go trace a nie chce spedzic jeszcze jednego tygodnia w domu bo oszaleje.

Co do tytulu, z takiej okazji ze mi podczas brania antybiotyku nie wolno zbyt dlugo przebywac na sloncu - tego niestety jak na lekarstwo. Albo padalo albo swiecilo slonce. Wiec wiekszosc czasu spedzilam w domu, sprzatajac, porzadkujac stare rzeczy, w tym stare Glamour. Wyrzucilam (mam je jeszcze , chce oddac na makulature nie wiem czy sie da) i inne gazety, rzeczy ktore mnie interesowaly wydarlam z nich:) przejrzalam ksiazki z niektorymi chcialabym sie rozstac - sprzedajac je w tym trzy mam do oddania - na razie reszte ksiazek jest u rodzicow w piwnicy, jak tam pojade to zrobie podobny przeglad, a brata poprosze aby je wystawil na allegro. Spakowalam do walizki letnie rzeczy tzn. na upaly, sadze, ze te nie wroca. Zamierzam oszczedzac. Zgubilam guzik przy trenchu i chcialabym bym w to miejsce jakas broszke wpiac. Wiec ja kupie gdy sprzedam ksiazki. Musze jeszcze kupic butki, kozaki, dwa swetry i isc do krawcowej aby poprawila mi pare rzeczy.
Zastanawialam sie czy nie rozstac sie z paroma ciuchami, ale jak przejzalam Glamour od 2003 do tego roku moda tak drastycznie sie nie zmienila. Wiec na razie zostawie. Mam zamiar schudnac jescze 13 kg od maja schudlam 8 kilo. Stram sie cwiczyc tzn. wzmocniam miesnie nog i plecow - wiem nie daje takie efektu jak trening 40 min. gdy pot z Ciebie splywa, ale wciaz odczuwam bol w prawym lokciu, w lewym stawie biodrowym i czasami dochodzi bol w prawym kolanie. Prawy lokiec i kolano rozumiem mialam powazne urazy. Ale ze lewy staw biodrowy. Niedlugo sie wyjasni wiecej, wykupilam prywatne ubezpieczenie zdrowotne przy karcie kredytowej - wkoncu zrobie badania bo od lutego czekam na termin u pummologa.

pilka gimnastyczna pomaga :)

We wrzesniu postaram sie o 5 dniowy urlop i chcialabym jechac do Niemiec, moze udaloby mi sie przeprowadzic jakas rozmowe kwalifikacyjna zobaczymy.

Ale namarudzilam dzisiaj wkoncu zaczelam, mniej wiecej skonczylam fotki dla was, zostalo jeszcze pare rzeczy , ale je pokarze przy innym temacie. Poniewaz zostalam w zartach mianowana na szefa kuchni przez kolege w pracy na jego parapetowie ;) ale wiecej nastepnym razem. Oto fotki zakupow , rozlozonych w czasie:

Kosmetyczne:


Bylszczyk z Clinique jest rewelacyjny , biala kredka do oczu Isador - swietnie sie ja naklada , najwazniejsze nie mam wywoluje uczulenia u mnie.

Dwa lakiery essence za ta cene warte 6,99 zl - trzyma sie do dwoch dni gdy sie je pomaluje i maja czas porzadnie wyschnac. Gdy nie i sie zacznie zmywac to odprysna na drugi dzien.


Narzuta z ikei - mam jeszcze wiele skarbow do pokazania z tego sklepu.

Marynarka z Reservd wraz z spodnica olowkowa - musze ta spodnice zwezic obraca sie wokol mnie jak chodze. Kolejne zakupy w Tally Weijl:

Koszula


i dwie koszulki mam do nich slabosc tych z nadrukiem;





Torebka na plaze H&M oraz plecak z tesco cena 39,99 zl - pakowny posiada na wyposazeniu plastikowa kosmetyczke na kosmetyki oraz worek na buty jak pamietamy z naszej ukochanej szkoly :)


moje nowe okulary C&A

Och bym zapomniala relacja z Drezna nastepny raz.

24 komentarze:

  1. Ile fajnych zakupów. :) Myślałam nad tym błyszczykiem i pewnie będzie następny w kolejce, został mi jeden kolor. Zawsze wolę wydać na jeden porządny niż kilka byke jakich. :) Też muszę kupić narzutę a raczej kilka, szkoda że u mnie Ikei nie ma. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. raz tak naprawdę straciłam głos i to było okropne doświadczenie...
    wow,jak Ci się udało tyle schudnać??u mnie max to 2 kg;)
    fajny koszyk i fajne koszulki!ciekawe,co tm jeszcze w Ikea nakupowałaś;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze jestem przed ślubem, ale dziękuje bardzo : *

    OdpowiedzUsuń
  4. oj ja szaleję na zakupach i też muszę pomału obfotografować i wrzucić :)
    a dzisiaj odważyłam się pojechać do dwóch supermarketów na dwóch końcach miasta.coraz lepiej mi się jeździ :)
    pozdrawiam i zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem co czujesz bo często też mam biegunki. Dziś od rana mam takie mdłości że nic mi nie wchodzi do ust, spałam trochę ale czuję się jakaś oszołomiona. Jeszcze 3 miesiące tego koszmaru, żebym tylko wytrzymała. Znów mam mniejszą dawkę. Trzymaj się. :*

    OdpowiedzUsuń
  6. no jak to ten mam zablokowany? no już od dawna i widzę, że możesz na mój blog wejść, nie rozumiem trochę Twojego komentarza:)
    Pozdr.
    Fajna koszulka z króliczkiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. no to "dałaś ciała " na całego :)))

    a jak zdrówko??

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozumiem ale jak to nie dałaś rady, wypisałaś się sama? Żarcie faktycznie beznadziejne. Ratowałam się tym z kawiarenki bo nie dało rady. Odwiedzał Cię ktoś chociaż? Ja dziś od rana we łzach, też nie daję rady. Oczy wyglądają beznadziejnie, ja też. :( Trzymaj się. :**

    OdpowiedzUsuń
  9. ale ci się uzbierało tych zakupów!:) postaram się szybko odpisać na mejla:)

    OdpowiedzUsuń
  10. To odliczamy razem. ;) Jak się czujesz? :**

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mało Cie tutaj! Ja starałam się porobić takie porządki, zanim wróciłam do pracy, ale wszystkiego mi się nie udało. Proszę ile fajnych zakupów i pokaż co jeszcze kupiłaś w Ikei :) U nas teraz najgorszy tydzień, trzeba się we wszystko wgryźć i przyzwyczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hej Paulina co tam u ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, wszystkiego naj z okazji urodzin:****
    Zdrowia:***

    Mam nadzieję, że już wyszłaś za szpitala, że wszystko jest w porządku:*

    OdpowiedzUsuń
  14. jak się czujesz, wszystko już dobrze?

    OdpowiedzUsuń
  15. Czyli rozwód wyszedł wszystkim na dobre. ;) Po leczeniu czyli na początku listopada też idę na ten oddział. Jeszcze 35 dni leczenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko, tylu lekarzy? No to jednak tak do końca zdrowa nie jesteś:/ Trzymaj się:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne zakupy. :) Już miałam pisać smsa co u Ciebie. :) Jeszcze 3 tygodnie i 3go idę na Koszarową na oddział, tam gdzie byłyśmy. ;) Będę tylko 3dni, właściwie 2 bo w sobotę wyjdę. Tylko jak ja pojadę po zastrzyku, nie dam rady, muszę go przesunąć. Może sobie ten błyszczyk kupię niedługo. ;) Zdrówka życzę. :*

    OdpowiedzUsuń
  18. dbaj o siebie kochana!pozdrawiam serdecznie.fajne zakupy!:*

    OdpowiedzUsuń
  19. Paulina,gdzie Ty zniknęłaś?jesteś w PL czy w Niemczech...?
    Wesołych wymarzonych Świąt Ci życzę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Już wróciłam:)Aco tam u Ciebie nic nie pieszesz od dłuższego czasu? Jesteśw pl nadal?? jak tam S??

    OdpowiedzUsuń
  21. Ah, jak dawno Cię nie było na blogspocie!
    Co u Ciebie? Gdzie jesteś teraz? Rób nowy wpis!

    Inaczej w nowym kolorze ... czyli jak?:))

    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń