moje zwolnienie lekarskie dobiega konca, z jednej strony ciesze sie, ze bede mogla spotkac bardzo mile osoby, dzieki ktorym (mimo wysilkow niektorych u mnie w pracy) mam tam ochote isc. A z drugiej strony takie lenistwo sie przydaje, wyleczylam gardlo - pewnie zapytacie co gardlo? A tak kochane przy tym antybiotyku stracialam glos, nadal po 10 min. go trace a nie chce spedzic jeszcze jednego tygodnia w domu bo oszaleje.
Co do tytulu, z takiej okazji ze mi podczas brania antybiotyku nie wolno zbyt dlugo przebywac na sloncu - tego niestety jak na lekarstwo. Albo padalo albo swiecilo slonce. Wiec wiekszosc czasu spedzilam w domu, sprzatajac, porzadkujac stare rzeczy, w tym stare Glamour. Wyrzucilam (mam je jeszcze , chce oddac na makulature nie wiem czy sie da) i inne gazety, rzeczy ktore mnie interesowaly wydarlam z nich:) przejrzalam ksiazki z niektorymi chcialabym sie rozstac - sprzedajac je w tym trzy mam do oddania - na razie reszte ksiazek jest u rodzicow w piwnicy, jak tam pojade to zrobie podobny przeglad, a brata poprosze aby je wystawil na allegro. Spakowalam do walizki letnie rzeczy tzn. na upaly, sadze, ze te nie wroca. Zamierzam oszczedzac. Zgubilam guzik przy trenchu i chcialabym bym w to miejsce jakas broszke wpiac. Wiec ja kupie gdy sprzedam ksiazki. Musze jeszcze kupic butki, kozaki, dwa swetry i isc do krawcowej aby poprawila mi pare rzeczy.
Zastanawialam sie czy nie rozstac sie z paroma ciuchami, ale jak przejzalam Glamour od 2003 do tego roku moda tak drastycznie sie nie zmienila. Wiec na razie zostawie. Mam zamiar schudnac jescze 13 kg od maja schudlam 8 kilo. Stram sie cwiczyc tzn. wzmocniam miesnie nog i plecow - wiem nie daje takie efektu jak trening 40 min. gdy pot z Ciebie splywa, ale wciaz odczuwam bol w prawym lokciu, w lewym stawie biodrowym i czasami dochodzi bol w prawym kolanie. Prawy lokiec i kolano rozumiem mialam powazne urazy. Ale ze lewy staw biodrowy. Niedlugo sie wyjasni wiecej, wykupilam prywatne ubezpieczenie zdrowotne przy karcie kredytowej - wkoncu zrobie badania bo od lutego czekam na termin u pummologa.
We wrzesniu postaram sie o 5 dniowy urlop i chcialabym jechac do Niemiec, moze udaloby mi sie przeprowadzic jakas rozmowe kwalifikacyjna zobaczymy.
Ale namarudzilam dzisiaj wkoncu zaczelam, mniej wiecej skonczylam fotki dla was, zostalo jeszcze pare rzeczy , ale je pokarze przy innym temacie. Poniewaz zostalam w zartach mianowana na szefa kuchni przez kolege w pracy na jego parapetowie ;) ale wiecej nastepnym razem. Oto fotki zakupow , rozlozonych w czasie:
Kosmetyczne:
Dwa lakiery essence za ta cene warte 6,99 zl - trzyma sie do dwoch dni gdy sie je pomaluje i maja czas porzadnie wyschnac. Gdy nie i sie zacznie zmywac to odprysna na drugi dzien.
Narzuta z ikei - mam jeszcze wiele skarbow do pokazania z tego sklepu.
Koszula
i dwie koszulki mam do nich slabosc tych z nadrukiem;
Torebka na plaze H&M oraz plecak z tesco cena 39,99 zl - pakowny posiada na wyposazeniu plastikowa kosmetyczke na kosmetyki oraz worek na buty jak pamietamy z naszej ukochanej szkoly :)
Och bym zapomniala relacja z Drezna nastepny raz.
Ile fajnych zakupów. :) Myślałam nad tym błyszczykiem i pewnie będzie następny w kolejce, został mi jeden kolor. Zawsze wolę wydać na jeden porządny niż kilka byke jakich. :) Też muszę kupić narzutę a raczej kilka, szkoda że u mnie Ikei nie ma. ;)
OdpowiedzUsuńraz tak naprawdę straciłam głos i to było okropne doświadczenie...
OdpowiedzUsuńwow,jak Ci się udało tyle schudnać??u mnie max to 2 kg;)
fajny koszyk i fajne koszulki!ciekawe,co tm jeszcze w Ikea nakupowałaś;)
jeszcze jestem przed ślubem, ale dziękuje bardzo : *
OdpowiedzUsuńoj ja szaleję na zakupach i też muszę pomału obfotografować i wrzucić :)
OdpowiedzUsuńa dzisiaj odważyłam się pojechać do dwóch supermarketów na dwóch końcach miasta.coraz lepiej mi się jeździ :)
pozdrawiam i zdrówka życzę
jakie piekne te lakiery :))
OdpowiedzUsuńJak się czujesz? :*
OdpowiedzUsuńWiem co czujesz bo często też mam biegunki. Dziś od rana mam takie mdłości że nic mi nie wchodzi do ust, spałam trochę ale czuję się jakaś oszołomiona. Jeszcze 3 miesiące tego koszmaru, żebym tylko wytrzymała. Znów mam mniejszą dawkę. Trzymaj się. :*
OdpowiedzUsuńno jak to ten mam zablokowany? no już od dawna i widzę, że możesz na mój blog wejść, nie rozumiem trochę Twojego komentarza:)
OdpowiedzUsuńPozdr.
Fajna koszulka z króliczkiem.
no to "dałaś ciała " na całego :)))
OdpowiedzUsuńa jak zdrówko??
Rozumiem ale jak to nie dałaś rady, wypisałaś się sama? Żarcie faktycznie beznadziejne. Ratowałam się tym z kawiarenki bo nie dało rady. Odwiedzał Cię ktoś chociaż? Ja dziś od rana we łzach, też nie daję rady. Oczy wyglądają beznadziejnie, ja też. :( Trzymaj się. :**
OdpowiedzUsuńale ci się uzbierało tych zakupów!:) postaram się szybko odpisać na mejla:)
OdpowiedzUsuńTo odliczamy razem. ;) Jak się czujesz? :**
OdpowiedzUsuńJakoś mało Cie tutaj! Ja starałam się porobić takie porządki, zanim wróciłam do pracy, ale wszystkiego mi się nie udało. Proszę ile fajnych zakupów i pokaż co jeszcze kupiłaś w Ikei :) U nas teraz najgorszy tydzień, trzeba się we wszystko wgryźć i przyzwyczaić :)
OdpowiedzUsuńhej Paulina co tam u ciebie?
OdpowiedzUsuńKochana, wszystkiego naj z okazji urodzin:****
OdpowiedzUsuńZdrowia:***
Mam nadzieję, że już wyszłaś za szpitala, że wszystko jest w porządku:*
hej, co u Ciebie?:)pozdrawiam
OdpowiedzUsuńjak się czujesz, wszystko już dobrze?
OdpowiedzUsuńCzyli rozwód wyszedł wszystkim na dobre. ;) Po leczeniu czyli na początku listopada też idę na ten oddział. Jeszcze 35 dni leczenia. :)
OdpowiedzUsuńO matko, tylu lekarzy? No to jednak tak do końca zdrowa nie jesteś:/ Trzymaj się:*
OdpowiedzUsuńŚwietne zakupy. :) Już miałam pisać smsa co u Ciebie. :) Jeszcze 3 tygodnie i 3go idę na Koszarową na oddział, tam gdzie byłyśmy. ;) Będę tylko 3dni, właściwie 2 bo w sobotę wyjdę. Tylko jak ja pojadę po zastrzyku, nie dam rady, muszę go przesunąć. Może sobie ten błyszczyk kupię niedługo. ;) Zdrówka życzę. :*
OdpowiedzUsuńdbaj o siebie kochana!pozdrawiam serdecznie.fajne zakupy!:*
OdpowiedzUsuńPaulina,gdzie Ty zniknęłaś?jesteś w PL czy w Niemczech...?
OdpowiedzUsuńWesołych wymarzonych Świąt Ci życzę!!!!
Już wróciłam:)Aco tam u Ciebie nic nie pieszesz od dłuższego czasu? Jesteśw pl nadal?? jak tam S??
OdpowiedzUsuńAh, jak dawno Cię nie było na blogspocie!
OdpowiedzUsuńCo u Ciebie? Gdzie jesteś teraz? Rób nowy wpis!
Inaczej w nowym kolorze ... czyli jak?:))
Pozdr.