
Niestety nie dotrzymałam słowa i nie pokaze zdjec z Egiptu, poniewaz stacja dyskow w komputerze wysiadła - zdjecia mam Pendriv,- ie siostry, na którym ona pracuje. Ale postaram sie w sobote to zrobic.
Chciałam wam podziekowac za tak wiele ciepłych słow, ostatnie 3 miesiace byly dla mnie ogroma walka o kazdy dzien. W pewnym momencie nie wytrzymałam - po prostu miałam dosyc. Wczoraj dostałam prace w Niemczech zaczynam od 13 czerwca . Ciesze sie niezmiernie.
Oto moje zakupy, nie wrzuce tylko bielizny, dwoch pary spodni i paru drobiazgow. Te kosmetyczne nastepnym razem.
Bluzka tunika Esprit
Sukienka Esprit
Gorset Triumph
T-Shirt Esprit z długim rekawem
Spodnica Esprit - uwielbiam ja
T-Shirt


Stroj kapielowy z New Yorkera przepłaciłam (100 zł) - tydzien pozniej byłam w Outlecie we Wrocławiu i po nizszej cenie był w Triumphie (ok. 60 zł)
branzoletka Charms - nie wiem ktorych nie widziałyscie - wiec pokazuje cała
prezent gwiazdkowy od mamy - cieplutki czesto nosiłam go do pracy.Moje skarby przywiezione z Egiptu, oprocz wrazen, to jeszcze mam papirus, T-shirt z Rekinen;
Arafatke, chuste czerwona z cekinami oraz olelej z drzewa sandałowego oraz naturalne esencje zapachowe - nie powoduja u mnie alergi.

Papirus z moim imieniem po staroegipsku (Hieroglify) oraz Arabsku z zyczeniami powodzenia i szczescia - dokładnie nie wiem

(Od lewej)perfum rozany, jasminowy, olejek z drzewa sandałowego oraz The Secret of Desert


Stieg Larsson - Trylogia millenium warta swojej ceny i nie dla osob wrazliwych niestety niektore sceny ociekaja brutalnoscia...
Odkryłam mozliwosc kupowania niezłych ciuchow w niewielkiej cenie w Outletach. Stram sie nie kupowac w sieciowkach jak H&M poniewaz, szwaczki w Bangladeszu za ta prace otrzymuja 33 Euro za miesiac pracy po 16 godz dziennie. Za te pieniadze nie sa wstanie utrzymac rodziny, głoduja nie maja nic. Nie moga walczyc - poniewaz słysza jak nie ty to znajdzie sie 100 innych osob na Twoje miejsce. Skad sie to zna...
Gdyby była pewnosc ze po niewielkiej podwyzce cen za te ubrania, te kobiety mogły wykarmic, zapewnic mieszkanie sobie i dzieciom a przede wszystkim je wykształcic, sadze ze kazdy z nas by chetnie to zrobiło.
Zapytacie sie skad mam takie informcje - z niemieckiej telewizji ARD. Był sprawdzony H&M i inne marki - niestety zadna nie wypada dobrze w jednej kategori jaka jest Fairness. A przykro widziec gdy ludzie sa zabijani - bo zyja gdzie moga rosnac palmy na olej. Ze jest zabierana im woda , ze pomoc humanitarna to tylko kampania marketingowa - w bardzo niewielu przypadkach pomagaja, zanieczyszczaja srodowisko a co najwazniejsze wprowadzaja konsumentow w bład, praca dzieci. To sa najskrawsze przewinienia, ale jakby sie o nich nie wie.
Po obejrzeniu tych programow pozostaje niesmak.
Nie trzeba daleko szukac przykładow niesprawiedliwosci, wykorzystania oraz zasmiecania srodowiska. Niestety takie przypadki tez zdarzaja tutaj w Polsce i pewnie na całym swiecie....
Niestety koncze niezbyt optymistycznie.... zycze Wam miłego dnia i dla dzieci waszych:
Duzo usmiechu na twarzy ....
Ach Ty Esprit-omaniaczko :)))))) Wytrwała i dzielna jesteś, i się nie doceniasz zupełnie, tyle czasu obserwuję Twoje poczynania , walkę niekiedy bardzo ciężką i naprawdę podziwiam Ciebie i kibicuję, choć milczę...
OdpowiedzUsuńU mnie pod górkę,czasem myślę , że jestem na to już sakazana żeby się tak borykać z czymś ciągle, ale przecież nie tylko ja tak mam, no nie?
Różne życiowe trudności i kłopoty, przyziemne i bardzo ważne , zdrowotne. Wycofałam się , już się nie umiem ani chwalić ani żalić, ani dzielić czymkolwiek co się u mnie dzieje. Nie wiem ,może się to zmieni kiedyś, choć teraz częsciej myślę o całkowitym usunięciu bloga niż o powrocie na blogspot.
Ściskam, przytulam :*
Dbaj tam tylko o siebie bo z boleriozą żartów nie ma. Zakupy świetne, znów Esprit. :) U mnie nie widziałam ale przy okazji we Wrocławiu popatrzę se chociaż. :) Napisz jak tam dojedziesz i nie przemęczaj się. :*
OdpowiedzUsuńczytałam,że faceci cię opuścili na wieść o chorobie,bardzo smutne to,ale z drugiej strony taka sytuacja weryfikuje znajomości...zostają ci najbardziej wartościowi...a skoro ktoś cie zostawił w takiej sytuacji to nie był wart uwagi!
OdpowiedzUsuńfaktycznie,Esprit maniaczka z ciebie;)lubię ich ciuszki,ale drooogie....:/
czyli wracasz do Niemiec? a dokąd jedziesz i co będziesz robić?
Fajne zakupy:)
OdpowiedzUsuńJedyne rzeczy, które mam z Esprit, pochodzą z sh.
Gratuluję pracy:* Mam nadzieję, że już od tej pory będziesz miała tylko z górki, że wszystko inne się poukłada:)
gratulacje !nowa praca nowe perspektywy!!
OdpowiedzUsuńciekawe co piszesz... jakie jeszcze marki były testowane w tym programaie?
Szkoda. :( Ale nie ma złego.. :* co do alb też mnie to zdziwiło ale większość tak wybrała.:/ Asia też wolała albę ze względu na koszty i masę wydatków związaną z domem.
OdpowiedzUsuńech,to niedobrze z ta praca... a gdzie teraz jestes,u mamy?mam nadzieje,ze szybko prace znajdziesz,a w PL tez szukasz,czy chcesz juz na pewno w Niemczech?
OdpowiedzUsuńmi sie bardzo podobała trylogia MILLENIUM
als się obkupiła:))gratuluje pracy!!
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za zdrówko:*
gratuluje pracy! teraz bedzie tylko lepiej :)
OdpowiedzUsuńfioletowa sukienka i tshirt z kermitem to moi faworyci ;)
stroj kapielowy z new yorkera za 100zl? oddaj jak mozesz,bo to strasznie wysoka cena,a jakosc raczej kijowa...
lubie stroje z takimi stanikami:)
OdpowiedzUsuńwitam witam o zdrowie pytam:)
OdpowiedzUsuńAaaaaaaaaaaaaaaaaa wracasz do Niemiec!! Ta wiadomość przesłoniła mi cały wpis, pewnie jesteś przeszczęśliwa, będę trzymać kciuki, by wszystko ułożyło się po twojej myśli!!:D:*
OdpowiedzUsuń