niedziela, 5 sierpnia 2012

Jestem

U mnie dobrze, mam ograniczony dostep do internetu przez telefon komorkowy .

W dniach 23 - 28 sieprnia bede w Polsce. Niestety jest pewna sprawa, o ktorej nie moge zapomniec :(

Moj samochod nie jest sprzedany - niestety tak jest w przyszłym miesiacu mam duzo wydatkow - spłata Stefanowi za samochod 600 euro, 400 euro kredyt, karta kredytowa i jestem winna rodzicom za ubezpieczenie samochodu i przeglad. Trzeba oddac i zostanie mi 100 euro na zycie.
Miałam u Stefana 2500 euro długu w tej chwili mam 1600 euro. Mam nadzieje ze w miare mozliwosci szybko sie pozbede długow.

Prawie przez dwa tygodnie byłam chora - ciagle cos wkoncu podczas wolnego dostałam ok. 39 stopniowej goraczki. Jedna z babc chciała mnie wyrzucic bo ciagle jestem chora oraz ze nie smakuje mi niemiecka kuchnia. Były rozmowy i okres probny został przedłuzony o kolejne 4 tygodnie, ale podczas rozmow wyszło iz jezeli nie wypali to juz z koncem sieprnia bedzie wiadomo czy zostaje do pazdziernika przyszłego roku czy z koncem sieprnia umowa zostanie rozwiazana.
Dalej co mam robic nie mam pojecia czy szukac kolejnej podobnej pracy czy sprzatania - to tez nie bedzie łatwe, ale mam weekendy wolne i mozna inaczej wiele rzeczy zaplanowac :)

Miłego dnia kochane, na razie nie bede was odwiedzac poniewaz mam ograniczony dostep do netu.

2 komentarze:

  1. Oj te długi to zmora. Wolałabym chyba sprzątanie niż humory staruszek. ;) Trzymaj się. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, mam nadzieję, że powoli wszystko zacznie się lepiej układać:) Dbaj o siebie:*

    OdpowiedzUsuń