Dostałam kalendarz adwentowy - 24 małe paczuszki.
Byłam na otwarciu Ksiegarni - kupiłam 4 ksiazki i uciekłam bo sie bałam, ze zaraz wykupie wszystkie ksiazki.
Wczoraj byłam na Jarmarku Światecznym - zjadłam gofra, Cevapcici w chlebie z paprykowa pasta i cebula, poza tym kupiłam kiełbase w cieście z chleba.
Kupiłam dwie formy do ciastek, chciałam renifera do moich sanek, ale sie boje ze nie pomieszcze sie niedługo... i migdały w karmelu.
Jak pięknie u Ciebie. :) Otagowałam Cię, zapraszam. :) http://kolorowyswiatmarzen.blogspot.com/2013/12/kochany-swiety-mikoaju.html
OdpowiedzUsuńŚwietny. Od kogo dostałaś taki kalendarz? Ręcznie robiony?
OdpowiedzUsuńdostałam od córek zmarłej babci, tak recznie robiony
Usuńświetny kalendarz :) Ciekawe, co jest w paczuszkach ;) Gofra to i ja bym zjadła!
OdpowiedzUsuńw paczuszkach sa , kosmetyki w zeszłym roku, dostałam jeszcze latarke do samochodu, skarpety wełniane i rekawiczki
Usuń