piątek, 12 października 2012

Cannstatter Vasen, zakupy i małe przemyślenia




Witam dziewczyny, nie odzywałam się bardzo długo. Niestety u mnie jest bardzo chaotycznie oraz narzekam na brak czasu.

Mam normalny internet od jakieś czasu, ale babcia od tego czasu jest ciągle chora, była dwa razy w szpitalu i teraz ma znowu biegunka i jest bardzo słaba.

Ostatnio zaszalałam. Po pierwsze nie miałam internetu a potem baterie odmówiły posłuszeństwa. Chciałam kupić , ale Stefan ze ma nowe baterie w domu. Te nie działają , więc moje stare odnowiłam starym sposobem, tzn położyłam na kaloryferze. Dzięki temu mogłam zrobić część zdjęć, ale ciągle mi się coś przypomina co powinnam jeszcze wam pokazać.

W sobotę byłam na Festynie ala „Oktober Fest” nie wiem kiedy straciłam 50 euro. Kupiłam dla dziewczynek piernikowe serca z napisem - „Daruje Ci moje serce”.

Kupiłam także Dirndl - nie potrafię nadal tego wypowiedzieć. Niżej na zdjęciu z tego festynu nie mam żadnego zdjęcia ale Stefan w ciągu tygodnia powinien mi wysłać na pocztę zdjęcia. I wstawie je na Facebooka.



moj ukochany czajniczek  :) na zimne dni


Hortensja - nie udało mi sie do tej pory przedłuzyc jej zycia o jeden sezon. A wam? Lubicie ten kwiat ja go uwielbiam.



Kolejny motyw, ktory mnie zachwyca w doppelpaku na gorze osłonki na donicznki zioła na dole posciel z Ikei. 


Ponizej widok z mojego okna. Niestety moj aparat nie odzwierciedla całego uroku.



Zrobiona przez ze mnie tablica :)



Tutaj moje suszki, tzn. koszyczek - po jagodach, lawenda z ogrodka i płatki rozy z bukietu urodzinowego.


Moj niedawny zakup koszyk na grzyby, miał byc wiklinowy a jest plastikowy, ma dwie zalety nie zabiera duzo mniejsca (jest składany) i mozna go dokładnie umyc. Poza tym miesci sie w plecaku.


Moj urodzinowy prezent, ktory zrobiłam sobie sama. Sa bardzo ciepłe.

Komin, lubie go 

  Bluzka z Esprit kupiona na wyprzedazy jak spodnie i pasek skorzany.


Serca dla dziewczynek ( Daruje ci moje serce)


Bransoletki Lilou i Charms :) pewnie jakis charms dokupie w nastepny piatek.




Kolczyki

Tło dla zakupow tzn. koc i zagłowek kupiłam w Rossmanie kocham ten kolor.




Poza tym kupiłam krem idealia Vichy, Lifactiv pod oczy z Vichy, balsam do ciała po 4 euro za tubę, z Organique balsam do ciała i rozana sol do kąpieli, lakiery do paznokci z Rimmela i L'oreal tusz do rzes.



Kocham ta palme :) 
Proszę was o opinie. Zastanawiałam się nad otworzeniem drugiego bloga wyłącznie z przepisami, jedzeniem oraz poradami? Nie taki blog perfekcyjnej Pani domu. Choć próbowałam ina być dziennie udało mi. Mimo iz pracuje jako pomoc domowa, to nie miałam czasu na wszystko. Ostatnio czytam opinie iz to jest program głupi śmieszny. Zastanawiam się nad tym. Jak było w jednej wypowiedzi przetoczy częściowo i niedokładnie: „ dziecinny program” w związku z koronowaniem osoby wygrywającej oraz „ potrzebnymi poradami”. Ale w tym programie nie ma nic czego bym nie wiedziała o sprzątaniu i sposobach ułatwienia sobie życia. W internecie roi się od takich porad. Dużo się ucze od starszych osób ze względu na moja prace. 

A na koniec pokazuje Wam nad czym ostatnio pracuje. 



 

12 komentarzy:

  1. O jak miło że jesteś. :) Przynajmniej wiem że mnie odwiedzisz bo większość klubu jest codziennie a i tak mój blog olała. Nieliczni czasem odwiedzą. :p Zakupy duże poczyniłaś, śliczna jest ta bluzka. :) Hortensji jeszcze nie miałam, palmy też nie, sprawię sobie w przyszłości taki prezent. :) Co do blogu, wydaje mi się że Twoje porady byłyby bardzo przydatne, na pewno mając taką pracę wiesz dużo więcej niż ja na przykład. :) Gratuluję haftowania, już widać piękny efekt. :) Ściskam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak Ci się pracuje,zadowolona jesteś?
    a jak ze Stefanem...?

    OdpowiedzUsuń
  3. ale zaszalałaś...nie ma co...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo, ile zdjęć:) Piękny masz widok za oknem:)
    Tablica mi się podoba, a hortensje lubię, tylko ich zapach mi nie pasuje.
    Mam nadzieję, że tak ogólnie u Ciebie ze wszystkim coraz lepiej:)
    Drugi blog? Hmmm, spróbuj, choć ja np. ledwie "się wyrabiam" z jednym, dwóch nie dałabym rady pisać;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziś byłam na cmentarzu u rodziców i u siostry w NS, teraz dziergam kolejne podkładki. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak praca, ok?
    Widok z okna bardzo fajny;) i czajniczek na zimowe wieczory extra!
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, u mnie nic nowego, nic ciekawego, nawet nie ma o czym na blogu pisać, dlatego ostatnio tak rzadko robię nowe wpisy:)
    Pozdrawiam Cię ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie się pochwal, na pewno będę tam zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A co chcesz mi wysłać? ;> Podaj mi proszę swój adres mailowy bo mam go chyba na poczcie którą ostatnio rzadko używam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie, wydziergam coś dla Ciebie z tej włóczki. Na co masz ochotę? :) Ale nie będzie Ci za drogo wysyłać z Niemiec? Może poczekaj aż wrócisz do Pl. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rękawiczek wprawdzie nie robiłam jeszcze tylko mitenki. Spróbuję ale nie gwarantuję że będą perfekcyjne. ;) No i wyślę na adres domowy, nie ma problemu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj:)))
    Już jestem z powrotem, wróciłam do Polski, póki co nie jest źle:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń