Witam po kolejnej przerwie,
byłam jeden dzien w Polsce. Powiem wam dlaczego,
pozwałam mojego byłego pracodowce o niezgodne z prawda zwolnienie z pracy.
Odbyła sie rozprawa, jak wypadnie nadal nie wiem, poniewaz odbedzie sie jeszcze jedna sprawa i sad wyda wyrok. Trzymajcie kciuki abym wygrała.
Kolejna moje decyzja to zabieram sie za tworzenie bloga zwiazanego z kuchnia i domem. Nie wiem wszystkiego. Postaram sie o przedsmak tego co bedzie na nowym blogu pokazac wam w nastepnym wpisie. Ale nadal nie mam baterii.
Czesto przebywam na internecie, ale szukan nowego samochodu w niemczech, musze z S. porozmawiac bo musze w ciagu miesiaca kupic. No i jeszcze jedna rzecz prawie wszystkie moje spodnie maja dziury, wiec musze kupic nowe....
Na zdjeciu kuchnia koreanska - miałam przyjemnosc jej skosztowac - jest naprawde pyszna. Zdjecie z internetu.

Ooo coś nowego, super! Bardzo chętnie poczytam i skorzystam z Twoich porad. :) Odwiedzinami się nie przejmuj, znam Cię na tyle że rozumiem i nie mam ani krzty żalu. :) Zostało mi parę nielicznych przyjaźni z klubu, reszta mnie nie obchodzi. ;)
OdpowiedzUsuńZapomniałam.. Co do byłej pracy dobrze zrobiłaś że ich podałaś do sądu. Należało się burakom. I walcz o swoje, pokaż gdzie ich miejsce. Mnie irytują ci pseudomagistrowie, kiedyś ten tytuł coś znaczyło, dziś nie ma związku z poziomem. ;)
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki:)
OdpowiedzUsuńja też zastanawiam się nad otworzeniem bloga tematycznego. obecnego praktycznie skasowałam bo był o wszystkim i o niczym i nie chciało mi się go prowadzić...
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki, chamstwo trzeba tępić
a co dokładnie jadłaś z kuchni koreańskiej?
OdpowiedzUsuń