sobota, 20 kwietnia 2013

Peeling, opony i Smok



Moj cukrowy peeling z Rossmanna. Bardzo dobrze sciera i nawilza skóre. Jestem z niego bardzo zadowolona.  Zapach kokosowy jest dominujacy.

Miałam jechac do mechanika i zmienic opony na letnie. Ale ta najmłodsza babcia powiedziała mi ze nie moge wyjsc (jestem do czwartku w pracy). Rozumiem gdyby było słonce i bym musiała cos zrobic w ogrodzie. Czy padał mocno snieg. Rano jestem zawsze o 10 gotowa ze sniadaniem dwoch innych babc. A tak musze tutaj byc...  Stefana obudziłam i przyjedzie 60 km. aby pojechac moim samochodem zmienic opony. 

Smok wyszedl ze mnie dzisiaj rano.  Od 7 rano do 8:30 zdazyłam Stefana nazwac dupkiem, pokłucic sie z przyjaciółka. Jestem bardzo wkurwiona.....



5 komentarzy:

  1. ciekawe, czy u nas w rossmannach też jest.
    Pewnie odreagowujesz w ten sposób postanowienia babci:/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojjj Ty się masz, współczuję. :* To sobie pofolgowałaś z nerwami. Może lepiej ugryźć się czasem w język. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę popatrzeć za takim peelingiem, może mi też posłuży.

    OdpowiedzUsuń
  4. Paulinko, balsam 400ml kosztował 8zł. Zapomniałam z pośpiechu napisać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie o ile nic mi nie stanie na przeszkodzie. :) Jestem za. :)

    OdpowiedzUsuń