Sobota, wkocu mam czas na to co powinnam dawno zrobic, czyli nauke.
Wczoraj Kicka zadała takie pytanie, ktore mnie tez dotyczy. Moze nie dokonca, czuje ze ona sie zagubiła w tym wszystkim. Ja pomimo tego ze sie zagubiłam to boje sie zrobic kroku w kierunku spełnienia marzen. Mimo ze mam małe oszczednosci, ze moge znalesc Pokoj w miejscu gdzie bede mieszkac, poza tym na wsi mozna za 350 euro miesiecznie dwu pokojowe mieszkanie wynajac. Mam samochod.
Ostatnio tak duzo o Korei północnej, ze grozi Korei Południowej. W Seulu mieszka moja przyjaciółka, bardzo dawno sie nie odzywała do mnie. Mysle o niej czesto. I takze z niepokojem sledze wiadomosci. Mam nadzieje ze te manewry Rosyjkich i Białoruskich wojsk to tylko pomyłka dziennikarska.
Na zdjeciu moj jeden z ulubionych lakierow do paznokci.
bardzo fajny ten lakier.
OdpowiedzUsuńTeż niepokoi mnie ta sytuacja w Korei:/
Ładny kolor tego lakieru. Też czytam i czuję niepokój i ciągle myślę o bliskich już nie o sobie. Czy oni daliby radę.
OdpowiedzUsuńDziś nieco lepiej choć rano się wystraszyłam bo odpluwałam krew ale tylko chwilę, teraz już nie. Gorączkę mam raczej na wieczór a Ty marsz do lekarza, jesteś osłabiona, to niedobrze. Martwię się bardzo, dbaj o siebie więcej. :( Polecam herbatkę z imbirem i cytryną.:)
OdpowiedzUsuńŁadny lakier:)
OdpowiedzUsuńNiestety takie mamy czasy, niepokoju...A Ty się do niej odzywałaś?