piątek, 21 czerwca 2013
Basen, pogrzeb, szukanie pracy
Na zdjeciu sa okulary i czepek oraz klapki na basen. Nauczyłam sie poprawnie pływać kraulem tzn. z głowa pod woda.
Ta pani, która sie opiekowałam - prowadziłam jej dom, w zeszła niedziele zmarła. Wczoraj był jej pogrzeb. Po roku czasu, przyzwyczaiłam sie do niej, zawsze mnie witała z usmiechem, czesto razem zartowałysmy. Gdy mi było bardzo zle czesto mnie rozweselała, czasami pekałam ze smiechu. Mimo tego opieka nad osoba starsza to nie dla mnie. Bedzie mi jej bardzo brakowało...
Jestem tutaj do konca sierpnia lub dłuzej. Na razie decyzja nie została podjeta
Pomimo musze podjac dezcyzje co mam robic. Nadal nie mam odpowiedzi z tamtej firmy.
Zadzwoniłam do S. od dawna tak nie rozmialismy. Pocieszył mnie i moze jutro przyjedzie i wyjdziemy gdzies - zebym nie myslała o tym wszystkim.
W niedziele zaczne szukac prace.
Zycze Wam miłego weekendu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
No to powodzenia w szukaniu Kochana:)
OdpowiedzUsuńudanego weekendu:*
OdpowiedzUsuńpowodzenia :*
OdpowiedzUsuńNoto kiepsko, tutaj chyba nie było tak źle z tą babcią:( Trzymam kciuki za szybkie znalezienie pracy!
OdpowiedzUsuń