Cześć,
dziewczyny.
Jestem w
Niemczech od tygodnia. Byłam u S. teraz jestem u mnie w domu.
W Polsce
załatwiłam dużo spraw. Ale nie wszystko – ODRADZAM JAKA KOLWIEK
WSPÓŁPRACE Z POLBANKIEM RAIFFEISEN BANKIEM. LUDZI MAJA ZA NIC.
Rozpatruja moja skarge- reklamacje od stycznia. Jeżeli ktoś brał
kredyt, ma karte kredytowa i spłacił trzeba zgłosić się do
banku i poprosić o wykreślenie z rejestru dłużników (ale nie
jestem tego do końca pewna).
Startowałam
o prace jako IT-Systemkauffrau, zrobiłam pozytywne wrażenie, ale
mój język nie jest wystarczający do sprzedaży. Powiedzieli, ze
mogę startować w przyszłym roku. Dostałam propozycje innej pracy
- nauki biurowej. Odpowiedź dostane w przyszłym tygodniu.
Ta pani
podczas mojego urlopu, którą się opiekowałam dostała udaru. Leży
w szpitalu, nie jest dobrze. Dowiedziałam się wczoraj – od tego
czasu nie umie się zbytnio zebrać. Dzisiaj jadę do niej do
szpitala. Od poniedziałku zaczynam prace.
W tym
wypadku nie zobaczę Barcelony w tym roku. Barcelona poczeka.
Życzę
Wam miłego weekendu.
Kurs o którym pisałam to studia podyplomowe i na jednych z zajęć tłumaczyliśmy min aforyzmy:)
OdpowiedzUsuńCzemu twój język nie jest wystarczający?Masz zrobione certyfikaty jakieś? A gdzie mieszkasz w Niemczech teraz dokładnie?
C1 to masz bardzo dobry poziom więc napewno znajdziesz pracę jaka cię interesuje
OdpowiedzUsuńTo fajnie że dostałaś propozycję. :) Do Barcelony sama z chęcią bym się wybrała. Miłego wieczoru. :)
OdpowiedzUsuńWiem że dasz sobie radę, miłego dnia. :*
OdpowiedzUsuń