sobota, 15 czerwca 2013

Zmiany, których nie uniknienmy; słuchawki



Cześć, dziewczyny.

Jestem w Niemczech od tygodnia. Byłam u S. teraz jestem u mnie w domu.

W Polsce załatwiłam dużo spraw. Ale nie wszystko – ODRADZAM JAKA KOLWIEK WSPÓŁPRACE Z POLBANKIEM RAIFFEISEN BANKIEM. LUDZI MAJA ZA NIC. Rozpatruja moja skarge- reklamacje od stycznia. Jeżeli ktoś brał kredyt, ma karte kredytowa i spłacił trzeba zgłosić się do banku i poprosić o wykreślenie z rejestru dłużników (ale nie jestem tego do końca pewna).

Startowałam o prace jako IT-Systemkauffrau, zrobiłam pozytywne wrażenie, ale mój język nie jest wystarczający do sprzedaży. Powiedzieli, ze mogę startować w przyszłym roku. Dostałam propozycje innej pracy - nauki biurowej. Odpowiedź dostane w przyszłym tygodniu.

Ta pani podczas mojego urlopu, którą się opiekowałam dostała udaru. Leży w szpitalu, nie jest dobrze. Dowiedziałam się wczoraj – od tego czasu nie umie się zbytnio zebrać. Dzisiaj jadę do niej do szpitala. Od poniedziałku zaczynam prace.

W tym wypadku nie zobaczę Barcelony w tym roku. Barcelona poczeka.


Życzę Wam miłego weekendu.

4 komentarze:

  1. Kurs o którym pisałam to studia podyplomowe i na jednych z zajęć tłumaczyliśmy min aforyzmy:)

    Czemu twój język nie jest wystarczający?Masz zrobione certyfikaty jakieś? A gdzie mieszkasz w Niemczech teraz dokładnie?

    OdpowiedzUsuń
  2. C1 to masz bardzo dobry poziom więc napewno znajdziesz pracę jaka cię interesuje

    OdpowiedzUsuń
  3. To fajnie że dostałaś propozycję. :) Do Barcelony sama z chęcią bym się wybrała. Miłego wieczoru. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem że dasz sobie radę, miłego dnia. :*

    OdpowiedzUsuń