który przemija, jak piękny sen.
Wszystkie kobiety, panie i matki
w dniu tym dostają pachnące kwiatki.
Ja kwiatów nie mam dla Ciebie,
tylko przesyłam w życzeniach sam siebie.
Zycze Wam w tym dniu spełnienia marzeń i uśmiechu na twarzy
Zamiast kwiatów dostałam ksiazke : "Mastering the art of French Cooking vol. 2"
Jest to ksiazka kucharska , o kuchni francuskiej napisana przez Amerykanke Julia Child i francuske Simone Beck.
Jestem szcześliwa posiadaczka wyzej wymienionej ksiazki (czesci 1).
Opisane potrawy- przepisy sa tak napisane ze laik nie majacy nic wspólnego z gotowaniem potrafi je przyzadzic. Czesto przygotowałam pieczarki, cebule w winie, ratatuolli , coq au vin. I inne, nie moge sobie przypomnieć.
Zapomniałam zadań domowych z Tübingen, poprosze Stefana zeby mi jutro podrzucił....
wszystkiego najlepszego :) ja dostałam czekoladę
OdpowiedzUsuńfajny nietypowy prezent;)
OdpowiedzUsuńFajny prezent. :)
OdpowiedzUsuńU Ciebie cały profil po niemiecku ;p jak ja mam się tu ogarniac ;p
OdpowiedzUsuńrówniez wszystkiego naj :)
Hej:) nie wiedziałam, że masz tutaj bloga;) Teraz już bedę Cię odwiedzać regularnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy;)*
fajnie, że też jesteś :***
OdpowiedzUsuńzazdroszczę Ci tej ksiązki :)