środa, 14 kwietnia 2010

Jestem [*]

Podróz do Polski mineła dobrze. Porozmawiałam z pewnym studentem.  Byłam we Wrocławiu ok. 4 czyli pół godz. przed czasem.

Połozyłam sie spac a kiedy wstałam po 11 to sie dowiedziałam o tej strasznej tragedii.
Przez cała sobote ogladałam telewizje z relacja z miejsca katastrofy czy relzasacji z Pałacu Prezydenckiego gdzie ludzie przynosili kwiaty i znicze. Obejrzałam film Katyń rezyserii Andrzeja Wajdy.  Mnie jak i wielu ludzi pewnie zaskoczył gest Putina oraz zwykłych Rosjan... Wpich wprawdzie nie przepadałam za wielemo osobami w tym samolocie, ale jest strasznie przykro z powodu ich smierci..

Za to bardzo lubiłam pania Marie Kaczynska. Zawsze zostanie w mojej pamieci. Przypomniało nam sie jak moja siostra miała wtedy 9 lat. Oglada zaprzysiezenie prezydenta (bo została w domu z goraczka).  Po powrocie naszym do domu powiedziała cos takiego. Mamo czy ty widziałas ta babiche? Chodziło o Pania Kaczynska, z poczatku i ona dla mnie nie była prezydentowa jak jej maz prezydentem. Ale jak wyjechałam z kraju i zaczełam czytac gazety to zmienilam o niej zdanie i kiedys w wysokich obcasach przeczytalam z nia wywiad. Była szczera. Potem dostrzegłam w niej bijace od niej dobro, spokój i takie światełko. I wtedy stała sie moja prezydentowa...

Dopiero po smierci dowiadujemy sie, o niektórych osobach cos co nie było zbytnio oczywiste....

W poniedziałek byłam na rozmowie o prace we Wrocławiu. W kazdym badz razie rozmowa przebiegła dobrze i szybko. Spotkałam sie z Iwonka poszłysmy na ostrów tumski i do ogrodu botanicznego.

W poniedziałek wyjechałam. Droga spokojna, ale ze autobus pełny to nie było mozliwosci połozenia sie. Reszte dnia przespałam, a dzisiaj musiałam sie stawic do urzedu pracy, oddałam podanie o zwrot kosztów podrózy, miałam niemiecki...

10 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki. :* Pokażę tylko zrobię fotki. :) Dla mnie też sprawiała wrażenie kogoś ciepłego, bliskiego...

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak myślisz, co z tą pracą? Jakieś przeczucia? :*

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie mam odczuć typu wolałabym tam czy tam, szanuję decyzję która została podjęta

    OdpowiedzUsuń
  4. klamka zapadła... oby tylko ten pył wulkaniczny nie pokrzyżował wszystkiego

    OdpowiedzUsuń
  5. już zaczyna - nasze lotnisko już tez zamknięte :(

    OdpowiedzUsuń
  6. a co sie stało???u mnie juz lepiej,sytuacja się wyjaśniła troszkę, a i płacz pomógł....
    kiedy dostaniesz informację odnośnie tej rozmowy w PL?

    OdpowiedzUsuń