Podróz do Polski mineła dobrze. Porozmawiałam z pewnym studentem. Byłam we Wrocławiu ok. 4 czyli pół godz. przed czasem.
Połozyłam sie spac a kiedy wstałam po 11 to sie dowiedziałam o tej strasznej tragedii.
Przez cała sobote ogladałam telewizje z relacja z miejsca katastrofy czy relzasacji z Pałacu Prezydenckiego gdzie ludzie przynosili kwiaty i znicze. Obejrzałam film Katyń rezyserii Andrzeja Wajdy. Mnie jak i wielu ludzi pewnie zaskoczył gest Putina oraz zwykłych Rosjan... Wpich wprawdzie nie przepadałam za wielemo osobami w tym samolocie, ale jest strasznie przykro z powodu ich smierci..
Za to bardzo lubiłam pania Marie Kaczynska. Zawsze zostanie w mojej pamieci. Przypomniało nam sie jak moja siostra miała wtedy 9 lat. Oglada zaprzysiezenie prezydenta (bo została w domu z goraczka). Po powrocie naszym do domu powiedziała cos takiego. Mamo czy ty widziałas ta babiche? Chodziło o Pania Kaczynska, z poczatku i ona dla mnie nie była prezydentowa jak jej maz prezydentem. Ale jak wyjechałam z kraju i zaczełam czytac gazety to zmienilam o niej zdanie i kiedys w wysokich obcasach przeczytalam z nia wywiad. Była szczera. Potem dostrzegłam w niej bijace od niej dobro, spokój i takie światełko. I wtedy stała sie moja prezydentowa...
Dopiero po smierci dowiadujemy sie, o niektórych osobach cos co nie było zbytnio oczywiste....
W poniedziałek byłam na rozmowie o prace we Wrocławiu. W kazdym badz razie rozmowa przebiegła dobrze i szybko. Spotkałam sie z Iwonka poszłysmy na ostrów tumski i do ogrodu botanicznego.
W poniedziałek wyjechałam. Droga spokojna, ale ze autobus pełny to nie było mozliwosci połozenia sie. Reszte dnia przespałam, a dzisiaj musiałam sie stawic do urzedu pracy, oddałam podanie o zwrot kosztów podrózy, miałam niemiecki...

trzymam kciuki za pracę:*
OdpowiedzUsuńpowodzenia :*
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki. :* Pokażę tylko zrobię fotki. :) Dla mnie też sprawiała wrażenie kogoś ciepłego, bliskiego...
OdpowiedzUsuńpowodzenia ! :)
OdpowiedzUsuńA jak myślisz, co z tą pracą? Jakieś przeczucia? :*
OdpowiedzUsuńpowodzenia :*
OdpowiedzUsuńja nie mam odczuć typu wolałabym tam czy tam, szanuję decyzję która została podjęta
OdpowiedzUsuńklamka zapadła... oby tylko ten pył wulkaniczny nie pokrzyżował wszystkiego
OdpowiedzUsuńjuż zaczyna - nasze lotnisko już tez zamknięte :(
OdpowiedzUsuńa co sie stało???u mnie juz lepiej,sytuacja się wyjaśniła troszkę, a i płacz pomógł....
OdpowiedzUsuńkiedy dostaniesz informację odnośnie tej rozmowy w PL?