środa, 7 kwietnia 2010
Witam po świetach
Objadłam sie przez Świeta. I ogladałam telewizor, grałam i spotkałam sie ze znajomymi. W kazdym badz razie mamy paczka wpaść do sauny. Z moja choroba musze sobie sucha saune odpuścić. Zobaczymy co z tego wyniknie.
Siedze w domu i nic mi sie nie chce. Musze sie ruszyć choć na troche. Zobacze czy moje zdjecia sa wywołane. Musze iść do sklepu i kupić reszte dla dzieci.
Nie wiem czy wam mówiłam, wybieram sie na rozmowe do Polski do Wrocławia. Do pewnej firmy, przy okazji odwiedze rodziców. Spotkam sie z Iwonka :) Ciesze sie tyl ko dlatego ze bede tam niecałe 3 dni. W sobote przyjade a w poniedziałek wyjezdzam. We wtorek bede po południu w domu w nastepny czwartek bede miała jedna rozmowe kwalifikacyjna. Raczej nie mam rzadnych złudzeń.
Byłam wczoraj na filmie "Shutter Island". Byłam rozczarowana niespójnościa historyczna. I w ogóle samym filmem, pachniało na " Flucht 2 Schwestern". A z drugiej strony widz otrzymuje kompletnie inne zakończenie. Mam nadzieje, ze Hollywood nie odchodzi od "Happyend" zakończeń. Bo wkońcu idac do kina, chcemy sie oderwać od rzeczywistości a nie zostać przez nia przytłoczona.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Paulina! no co Ty!? właśnie o to chodziło w tym filmie! nie miało być cukierkowatego HappyEndu! To właśnie jest Scorcese!
OdpowiedzUsuńfajne, że w Polsce będziesz!
moim zdaniem film rewelacyjny :)
OdpowiedzUsuńooo to powodzenia na rozmowie :))
OdpowiedzUsuńoo to powodznie na rozmowie :)
OdpowiedzUsuńja sie właśnie spodziewam niewyjaśnionego zakończenia mrocznego takie filmy lubię najbardziej pamiętaj że trzymam kciuki za tą pracę!
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki :*
OdpowiedzUsuńjak Ci sie uda to wracasz do Pl?
a ja lubię,jak filmy są zyciowe,a nie jak dobrze sie kończą...bo życie brtalne jest...
OdpowiedzUsuńjak dostaniesz pracę,to wracasz do PL?czy będziesz pracować dla tej firmy w niemczech?
Ja do sauny tez nie moge:(a lubię
Szkoda że na tak krótko przyjeżdżasz a ja znów nie mam kasy żeby pojechać. :/ Mam nadzieję że już niedługo ten problem sie skończy. Płyta cały czas czeka. :)
OdpowiedzUsuńO nie kochana! Nic wysyłać mi nie będziesz. To nie jest rujnujący wydatek, chwilowo mam cienko a jak się czasem zrujnuję na babskie zakupy to i na to mogę co nie? ;) Mogę wysłać i na niemiecki, nie ma problemu tylko troszkę czasu. ;) Uzbierało się więcej płyt. :D
OdpowiedzUsuńdo Polski na rozmowę? chcesz wracać do Polski, skoro tu pracy szukasz?
OdpowiedzUsuńEch, szkoda, że już wiem, że szczęsliwego zakończenia nie ma w tym filmie. Niedługo zabiorę się do jego oglądania. Co do sauny - skoro nie sucha to może parowa?
OdpowiedzUsuń