środa, 21 kwietnia 2010

Przeprowadzka



Zaczeło sie, wkoncu mam cos do zrobienia, nie wiedziałam , ze w współczesnym świecie mimo tylu mozliwosci wciaz trzeba pokonywac bezsensowne przeszkody.

Zaczne od poczatku. Wczoraj dostalam wiadomosc ze mnie przyjeli dziasiaj dostałam potwierdzenie , ze zaczynam 17. 05.2010.  W Niemczech wynajmuje mieszkanie (umowa), telefon (umowa na mnie), prad (umowa na mnie). Normalny czas wypowiedzenia 3 miesiace załatwiłam w tydzien. Maja odrebne przepisy w wypadku wyprowadzki zagranice. Skrócone. Nie płace kar a podczas wypowiadania umowy o prad załatwie w jeden dzien. Urzad pracy pokrywa koszty przeprowadzki. To by było na tyle pozytywnych stron.

Przeszkoda numer 1:
Znalezienie pokoju w kilkutysiecznym miescie graniczy z cudem.  Mimo ze mam pieniadze to nie mam ochoty 80% pensji wydac na mieszkanie.

Przeszkoda numer 2:
Zadzwoniłam nna uczelnie póki moge za darmo. I sie dowiedziałam, ze bede miała 0 pkt. za swiadectwo.  Bo nie zdawałam matematyki na maturze. I chyba sie nie dostane na informatyke. Ale zaraz dodał ze na studia inzynierskie zaoczne jest wiecej miejsc niz chetnych i moze sie dostane. To bedzie zalezało ile osob bedzie chciało studiować.

Moi rodzice juz zaczynaja, wiec zapowiedziałam Stefanowi ze bede przyjedzała na swieta do niego. Jak bede sie z nimi widziała czesciej to zwariuje badz zakoncze moj nedzny zywot.

Najczestrze pytania sa o Stefana. Bedziemy razem, wszak nasz zwiazek nie jest w "ramach". To postaramy sie spotykac czy nawet razem na urlop wyrwac.No i zostana swieta.

Wracam na jakis czas tzn. na czas studiow. Jak mi sie uda. Wszystko. Jesli moje plany nie wypala to jedynie ucieszy sie moja mama ze znowu miała racje.


Jestem po czesci spakowana, wciaz nadal nie wiem co mam do Polski zabrac.
Jutro zaczniemy ze Stefanem zwozic rzeczy do niego do domu. Tam bede miała dwa lub trzy dni na zastanowienie sie co biore. Mam nadzieje ze dostane szybko pokoj i bede miała spokoj wpadne do domu powiedziec czesc....

Aha najwazniejsze kabel przyszedł dzisiaj, wprawdzie Stefan pozyczył od kolegi kabel i miałam juz dostep do Swiata w poniedziałek wieczorem. Dziekuje za wasze komentarze postaram sie na dniach odwiedzic was.

15 komentarzy:

  1. Trzymaj się dzielnie,i nie poddawaj,podziwiam Cię za wytrwałośc i cierpliwość:***

    OdpowiedzUsuń
  2. mam nadzieje,ze wszystkie przeszkody szybko pokonasz !! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj się kochana, udanej przeprowadzki. :*** Na poprzednim wpisie podałam swój nowy nr. gg, tamten nie działa. Będzie dobrze zobaczysz. Pozdrowienia dla Stefana ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. więc? wszystko zaczyna się układać?

    OdpowiedzUsuń
  5. powodzenia! mamą się nie przejmuj, rób swoje:*

    OdpowiedzUsuń
  6. powodzenia :*** na pewno wszystko się dobrze poukłada :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To powodzenia! A długo Cię w Polsce nie bylo?

    OdpowiedzUsuń
  8. tak czy siak fajnie z tym że nie musiałaś żadnych kar płacić, to zawsze coś...dlaczego takie problemy z tym mieszkaniem? może kawałek dalej musisz poszukac.

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystko będzie dobrze zobaczysz najważniejsze że masz pracę i pokój też się znajdzie ale może nie w centrum?jesli bardzo chcesz tu wrócic to zobaczysz wrócisz:)aa jutro mam hihi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. no tylko by spróbował mnie nie-dopuścić! nasz wspólny samochód, ale jakoś mam tak, że facet to ma jakieś obowiązki, co nie? czy źle myślę? A on mnie wyśmiał normalnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję ślicznie Paulina!!!:)buzka

    OdpowiedzUsuń
  12. U Ciebie też się poprawi, zobaczysz. Ja mam znów problem, C chcą zwolnić z pracy bo kończy mu się 182 dni zwolnienia a do komisji jeszcze miesiąc. :/ Ciągle jakiś problem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przedłużyli choć zakład i tak ma prawo zwolnić po 182 dniach. Teraz będzie niepłatne ale usprawiedliwione.

    OdpowiedzUsuń