niedziela, 25 sierpnia 2013
Parasolka Esprit, jesienna pogoda, urlop
Ciagle pada... powinnam spiewać dzisiaj. Na ta okazje moja mała parasolke kupiona w Outlecie za 7 Euro. Świetnie mieści sie w (prawie) kazdej torebce.
Mimo ze czesto świeci słońce i jest ciepło, to mozna czuć pierwszy powiew jesieni. Od momentu kiedy prawie nie stosuje perfum, wyczuwam - rozkoszuje sie zapachami pór roku. Kazda ma swój zapach, nie do pomylenia z niczym innym.
Jest niedziela - pracuje, ale do wieczora mam juz wiecej luzu. Jezeli nie bedzie lało, pójde na spacer - sprawdze czy mozna juz grzyby znaleść.
Urlop - miałam wielkie plany nic z tego nie wyszło. S. jak zwykle coś obiecał a potem nie dotrzymał słowa. Zastanawiam sie nad bardzo krótkim pobytem nad morzem śródziemnym. Najpierw po myślałam o Chorwacji, ale dzisiaj oprócz Chorwacji myśle o Majorce lub Ibiza. Z Niemiec za ok. 300 Euro. Zycze Wam miłego dnia.
PS. zostałam fanka świec Yankee Candle - pachna bosko.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Też już czuję jesień w powietrzu, mimo że nie czuję tego zapachu. :)
OdpowiedzUsuńSzkoda,ze lato tak szybko mija:/
OdpowiedzUsuńTez lubie te swiece:)))
U mnie tez juz pachnie jesienia
OdpowiedzUsuńFajnie masz z tym outletem-parasolka w pozytywnym kolorze ;)
A nie mozesz leciec z kolezanka?
szkoda :( ale mam nadzieje ze co sie odwlecze to nie uciecze. Oj czuc juz jesien w powietrzu zwlaszcza rano.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam