wtorek, 23 lipca 2013

Ogród, burza

 

 Karczochy




Szpinak

Ogórek

Papryka

(Od prawej strony: Tymianek, szałwia i mieta)

Od prawej : pietruszka, lubczyk, mieta

Fenkuł

 Od prawej: Szałwia, tymianek i rozmaryn



Nasturcja - jej kwiaty mozna jeść, smakuja jak rzodkiewka


Frezja - zjedzona przez ślimaki, myślałam ze nie zakwitnie. Ale sie udało. 






W tej chwili zaczeła sie burza, moze spadnie deszcz i nie bedzie az tak sucho.  Ale raczej nie zapowiada.

Jutro i po jutrze sa otwarte drzwi w Daimlerze. Bede tam składać podanie, pójde sie dowiedzieć.

Z moich 3 przyjaciółek z kursu, nie została zadna. Z południowej Korei nie oddzywa sie od ponad roku. Czesto o niej mysle. Rosjanka - od lutego sie nie odezwała, w zeszła niedziele zapytałam sie jej meza przez Skypa - zablokował mnie. Hiszpanka - czasami sie oddzywa.

Czasami płacze z samotności. 

Zycze wam miłego dnia


3 komentarze:

  1. Nie warto tracić czasu na takie "koleżanki"! Wiem, że czasem może być ciężko, ale na pewno z czasem znajdziesz kogoś bliskiego. A ziół to Ci zazdroszczę! U mnie będą takie na parapecie w kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam z takimi koleżankami.:/ Ostatnio Asia narwała mi mięty, co za zapach! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny zielony ogrodek :)
    u nas pierwszy deszcz od miesiaca spadl dzisiaj ale w ogole tego nie czuc

    OdpowiedzUsuń